MIELEC. 61 tys. zł - tyle w ciągu dwóch ostatnich dni straciły dwie kobiety oszukane metodą "na wnuczka".
Policyjne apele o ostrożność do starszych osób aby uważały na oszustów, którzy wyłudzają pieniądze podając się za krewnych, niestety, nie do wszystkich trafiają.
Wczoraj do mieleckiej komendy zadzwoniło 6 starszych osób z informacją, że ktoś zadzwonił do nich i podawał się za członka rodziny chcąc uzyskać pożyczkę. Niestety kolejne osoby zawiadamiają o oszustwie, którego ofiarą padły.
Jedną z nich była 89-letnia mieszkanka Mielca, która oddała podszywającemu się pod siostrzeńca mężczyźnie kwotę 2 tys. zł i 3 tys. dolarów.
Inna oszukana 85-letnia kobieta w jeden dzień przekazała "znajomemu wnuczka" 20 tys. zł a następnego dnia temu samemu mężczyźnie wydała kwotę 30 tys. zł.
Fikcyjni wnuczkowie, co jest zrozumiałe, prosili o dyskrecję w sprawie pożyczek. Załamane swoją naiwnością kobiety z trudem składają zeznania.
Policja po raz kolejny przypomina, aby nie wpuszczać do domu nieznajomych osób, nie przekazywać obcym pieniędzy ani nie przelewać pieniędzy na podane konta. Jeśli ktoś informuje nas o jakimś wydarzeniu w rodzinie, a mamy wątpliwości, trzeba potwierdzić taką informację.
Ważnym jest, aby młodsi krewni przekazali to ostrzeżenie swoim starszym członkom rodziny.
Tagi:
na wnuczka
,
pieniądze
,
wyłudzenie
,
oszust
,
telefon
,
policja
,
babcia
,
Rzeszów
,
Mielec
,
Podkarpacie