W stolicy Podkarpacia dochodzi do największej ilości pobić
W stolicy Podkarpacia dochodzi do największej ilości pobić
RZESZÓW. Z najnowszych danych Komendy Głównej Policji wynika, że największy wskaźnik bójek i pobić w Polsce jest w Rzeszowie. Dobitnym przykładem z ostatnich dni jest pobicie 82-letniej staruszki oraz 76-letniego staruszka, którzy zostali skatowani tylko za to, że chcieli pomóc czy zwrócić uwagę chuliganom.
Policjanci postanowili pokazać statystyki w trochę innym świetle niż do tej pory. Do największej liczby przestępstw zawsze dochodziło w dużych miastach. - Wskaźnik zagrożenia przestępczością kryminalną w przeliczeniu na 100 tys. mieszkańców daje większą możliwość porównania poszczególnych miast - wyjaśnia Grażyna Puchalska z biura prasowego Komendy Głównej Policji. Wspomniany wskaźnik zagrożenia jest liczbą przestępstw stwierdzonych, pomnożonych przez 100 tys. i podzielony przez liczbę ludności.
Dlaczego w Rzeszowie przodujemy w liczbie bójek i pobić? - Żyjemy w biednym regionie, a gdzie jest bieda, jest i alkohol. To z kolei często prowadzi do bójek i tak zwanej ułańskiej fantazji - wyjaśnia Krzysztof Prendecki, rzeszowski socjolog. - Drugi powód to taki, że w Rzeszowie, jak i w całym woj. podkarpackim działa dużo grup pseudokibiców. Pomiędzy nimi dochodzi do wielu spięć, które kończą się bójkami - dodaje.
Najmniej Gwałtów
W 2009 r. mogliśmy "poszczycić" się największym wskaźnikiem bójek i pobić, dosłownie o włos wyprzedziliśmy Katowice, jedno z najniebezpieczniejszych miast w Polsce. To w zasadzie tyle powodów do narzekań, bo jeszcze 10 lat temu w Rzeszowie było 23 proc. więcej przestępstw kryminalnych niż obecnie.
We wskaźnikach gwałtów jesteśmy na samym końcu zestawienia, a jedynie Opole i Gorzów Wielkopolski wyprzedzają nas w najmniejszej liczbie zabójstw oraz przestępstw rozbójniczych.
Mało włamań i kradzieży
W kradzieżach plasujemy się w środku stawki 17 największych miast. Natomiast w mniejszej liczbie kradzieży samochodów wyprzedza nas jedynie Białystok. Według danych, w niechlubnej statystyce kradzieży aut prowadzi Poznań, w którym wskaźnik jest aż 13 razy więszkszy niż w Rzeszowie. We włamaniach też nie mamy się czym "pochwalić", bo zajmujemy czwarte miejsce od końca.
Tagi:
statystyka
,
przestępstwo
,
pobicie
,
Podkarpacie