Rzeszów - Niedziela, 15.02.2026
Reklama

Dachowanie samochodu w Tryńczy. 9-letnia dziewczynka trafiła do szpitala

Dodano: 10.11.2025 r. / Redakcja

fot. KPP w Przeworsku
fot. KPP w Przeworsku

PODKARPACIE. Niedostosowanie prędkości do warunków panujących na drodze było przyczyną porannego zdarzenia drogowego. Kierowca opla stracił panowaniem na autem, dachował a następnie wylądował w rowie. W zdarzeniu poszkodowana została 9-letnia dziewczynka, którą przewieziono do szpitala.

Do zdarzenia doszło dzisiaj po godz. 7:00 w miejscowości Tryńcza w powiecie przeworskim. Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że 41-letni mężczyzna kierujący oplem zafira, w wyniku niedostosowania prędkości do warunków na drodze, stracił panowanie nad pojazdem dachował, a następnie wjechał do rowu.

W zdarzenie ucierpiała 9-letnia dziewczynka, pasażerka pojazdu. Dziecko zostało przetransportowane do szpitala. Kierowca opla był trzeźwy. Jak się okazało, nie posiadał uprawnień do kierowania pojazdami.

Przeworscy policjanci będą wyjaśniać szczegółowe okoliczności tego zdarzenia.

Źródło: KPP w Przeworsku
Reklama

Komentarze

Pozostałe wiadomości z Podkarpacia

Podkarpacie

Ubywa studentów na Podkarpaciu

PODKARPACIE. Największą podkarpacką uczelnią był Uniwersytet Rzeszowski, na którym studiowało 16,3 tys. osób.

Podkarpacie

Coraz częściej wybieramy polskie produkcje filmowe. Wciąż maleje liczba kin na Podkarpaciu

PODKARPACIE. Na jeden seans filmowy w podkarpackich kinach w 2018 roku przypadało 25 widzów.

Podkarpacie

Holendrzy sesję zdjęciową na linii granicy zakończyli z mandatem

PODKARPACIE. Strażnicy graniczni nałożyli na nich 400 zł mandatu.

Podkarpacie

Wypadek skoczków spadochronowych. Prawdopodobną przyczyną mógł być zawał

PODKARPACIE. Dwóch mężczyzn w wieku 48 i 41 lat zostało zabranych do szpitala.

Podkarpacie

Zatrzymano dwóch nietrzeźwych kierowców. Jeden spowodował wypadek, drugi nie miał prawa jazdy

PODKARPACIE. Za jazdę „na podwójnym gazie” mężczyźni odpowiedzą przed sądem.

Podkarpacie

Uratowali mężczyznę przed utonięciem. Po akcji 60-latek zaczął obrażać ratowników i funkcjonariuszy

PODKARPACIE. Zgłoszenie o topiącym się w stawie w Przedborzu mężczyźnie policjanci otrzymali w piątek około godz. 20.30.

Reklama