Inauguracyjną partię gospodarze rozpoczęli od prowadzenia 4:0. Rzeszowianie mieli problemy z przyjęciem zagrywki i słabo radzili sobie w ataku, lubinianie wygrywali 7:3. Od tego momentu do gry wzięli się jednak resoviacy i zaczęli odrabiać dystans. Po ataku Mateusza Miki wyszli na prowadzenie 12:10, ale rywale szybko zniwelowali straty. Kolejny zryw ekipy z Rzeszowa spowodował, że ich przewaga zaczęła błyskawicznie rosnąć. Po skutecznej zagrywce Kawiki Shojiego Asseco Resovia wygrywała 20:16 i wydawało się, że w końcu złapała swój rytm. Jednak to kolejne akcje należały do miejscowych, którzy popisali się siedmiopunktową serią i wyszli na prowadzenie 23:20. Resoviacy zdołali nieco odrobić dystans (23:22), ale przy pierwszej piłce setowej kropkę nad i, postawił Damian Boruch.
W najbardziej emocjonującej partii numer trzy początek należała do Cuprum. Resoviacy nie dawali za wygraną i po autowym ataku Igora Grobelnego wyszli na prowadzenie 19:17. Podobnie jak w dwóch pierwszych setach nie utrzymali jej zbyt długo. W emocjonującej końcówce goście mieli trzy piłki setowe ale ich nie wykorzystali, natomiast rywale zrobili to już przy pierwszej okazji blokując w ostatniej akcji meczu Thibaulta Rossarda.




![Pomnik Wdzięczności Armii Czerwonej znika z placu Ofiar Getta. Trwa demontaż [ZDJĘCIA]](/image/ext/c/800/520/news/20260924/demontaz.jpg)
![Postępują prace przy budowie kładki nad Strugiem [ZDJĘCIA, FILM]](/image/ext/c/800/520/news/20260923/kladka-strug1.jpg)






![Modernizacja 15-piętrowego biurowca na ul. Geodetów w Rzeszowie [wrzesień 2026]](/image/ext/c/740/490/foto/20260929/wiezowiec-geodetow-15.jpg)










Komentarze
Zaloguj się aby móc dodać komentarz