JASIONKA. Cztery kolejne przedsiębiorstwa rozpoczęły działalność w Podkarpackim Parku Naukowo-Technologicznym Aeropolis w Jasionce. Tym samym w parku działa już 51 firm z całego świata, zatrudniających łącznie ponad 7 tysięcy osób.
Majowi „debiutanci" — Starlynx Aero, Saweh, Lex Logistics oraz The Batteries — zaprezentowali swoją działalność podczas Aeropolis Open Day. To wydarzenie skierowane do startupów, przedsiębiorców i przedstawicieli biznesu, a także wszystkich zainteresowanych rozwojem innowacji i podkarpackiego ekosystemu startupowego.
Najmłodszą firmą w parku jest Starlynx Aero — lotniczy startup, który działalność rozpoczął dopiero w marcu tego roku i zatrudnia około 20 osób na całym świecie. Przedsiębiorstwo dostarcza liniom lotniczym certyfikowane komponenty i rozwiązania posprzedażowe, specjalizując się w częściach do samolotów z rodziny Airbus A320, Boeing 737, ATR i Embraer.
Jak przyznał Marcin Rosochacki, dyrektor operacyjny Starlynx Aero, firma rozważała ulokowanie siedziby w Dubaju, ostatecznie jednak postawiła na Rzeszów. Zdecydował lokalny patriotyzm — stąd pochodzi dyrektor generalny spółki, Kamil Ziaja. Wśród atutów stolicy Podkarpacia przedstawiciel firmy wymieniał infrastrukturę, bliskość lotniska i dostęp do wykwalifikowanych pracowników. Stolica Podkarpacia ma same zalety i tylko jedną wadę, Anglikowi trudno wymówić Rzeszów — żartował.
Swoje miejsce w Jasionce znalazła także rodzinna firma Saweh, specjalizująca się w produkcji kontraktowej precyzyjnych komponentów metodą ubytkową, w szczególności w obróbce 5-osiowej. Przedsiębiorstwo dostarcza matryce i formy, specjalistyczne oprzyrządowanie oraz elementy maszyn, realizując zamówienia mało- i średnioseryjne. Jak opisywała Ewelina Krysztofińska, członek zarządu spółki, firma dysponuje dwoma centrami obróbczymi — Hermle C12 i DMG Mori DMU40 evo — i współpracuje z klientami z branż medycznej, lotniczej oraz narzędziowej.
Z parkiem związała się również Lex Logistics, realizująca krytyczne i pilne transporty lotnicze oraz drogowe. To jedyna firma w Polsce będąca głównym agentem sprzedażowym linii lotniczej SkyTaxi, która dysponuje trzema samolotami Boeing 767, co pozwala dostarczyć niemal każdy ładunek w dowolne miejsce na świecie.
Łukasz Boczar, odpowiedzialny w firmie za obsługę klientów i rozwój sprzedaży, podkreślał, że Lex Logistics posiada własne zespoły handlingowe na lotniskach w Rzeszowie, Wrocławiu i Katowicach. Skalę działań zobrazował przykładem: jedna z realizacji dotyczyła groźby zatrzymania linii produkcyjnej w niemieckiej branży automotive z powodu braku komponentów elektronicznych, gdzie koszt przestoju sięgał około 45 tysięcy euro za godzinę. W ciągu kilku godzin firma zorganizowała transport części od polskiego podwykonawcy kurierem pokładowym w samolocie rejsowym.
Swoje laboratorium otworzyła w Jasionce także spółka The Batteries, założona przez grupę inżynierów, którzy wcześniej projektowali niestandardowe urządzenia do produkcji próżniowej m.in. dla Apple, Samsunga i Sharpa. Zespół tworzą specjaliści z ponad 20-letnim doświadczeniem w technologii cienkowarstwowej, chemii i fizyce powierzchni oraz komercjalizacji technologii.
Firma pracuje nad bateriami półprzewodnikowymi, zbudowanymi wyłącznie z ciał stałych, bez ciekłych elektrolitów. Jak tłumaczył dyrektor generalny Jacek Królik, najbardziej zaawansowana konstrukcja spółki działa w temperaturze od minus 40 do 150 stopni Celsjusza, można ją rozładować do zera, a po naładowaniu wciąż działa. Bateria ma wytrzymywać do 30 tysięcy cykli ładowania — przy ładowaniu raz dziennie oznaczałoby to nawet 80 lat użytkowania. - Dobrze byłoby mieć taką baterię, która po 45 latach nadal działa. I my chcemy ją zrobić — mówił Królik, przywołując koncepcję 100-letniej baterii Elona Muska.
Komentarze
Zaloguj się aby móc dodać komentarz