Rzeszów - Środa, 18.02.2026
Reklama

Policja ustaliła tożsamość kobiety, której ciało wyłowiono ze Żwirowni

Dodano: 16.11.2025 r. / Redakcja

fot. KMP w Rzeszowie
fot. KMP w Rzeszowie

RZESZÓW. Kobieta, której ciało wyłowiono w sobotę ze Żwirowni, to 50-letnia mieszkanka Rzeszowa. Decyzją prokuratora, zwłoki zabezpieczono do badań sekcyjnych.

W sobotę, przed godz. 10:30 dyżurny rzeszowskiej komendy odebrał zgłoszenie o znalezieniu w zbiorniku wodnym przy ul. Kwiatkowskiego zwłok kobiety. Znajdujące się w wodzie ciało zauważy wędkarz, który o wszystkim powiadomił służby.

Na miejscu policjanci pod nadzorem prokuratora wykonali niezbędne czynności. Prokurator zabezpieczył ciało kobiety do badań sekcyjnych.

Policjantom udało się ustalić tożsamość kobiety. To 50-letnia mieszkanka Rzeszowa.

Jak informuje policja, do śmierci 50-latki nie przyczyniły się osoby trzecie.

Źródło: KMP w Rzeszowie
Reklama

Komentarze

Pozostałe wiadomości z Rzeszowa

Rzeszów

Na Politechnice Rzeszowskiej pracują nad bezzałogowymi samolotami

RZESZÓW. Prace prowadzone są na zlecenie Europejskiej Agencji Obrony.

Rzeszów

Okradała dom, w którym pracowała jako opiekunka. Wpadła przez kamerę

GŁOGÓW MŁP. Od kiedy rozpoczęła pracę, z domu zginęło ponad 30 tys. złotych.

Rzeszów

Przy ul. Kwiatkowskiego powstają Tarasy Nad Zalewem. Deweloper wykupił teren z warunkami zabudowy

RZESZÓW. Deweloper wykupił teren wraz z pozwoleniem na budowę od mieleckiej firmy.

Rzeszów

Ceny za wodę i ścieki wzrosną? Ratusz bije na alarm, PGE uspokaja

RZESZÓW. Szykuje się podwyżka cen energii elektrycznej w Rzeszowie za dostarczenie wody i odprowadzenie ścieków.

Rzeszów

Tragiczny wypadek na ul. Lubelskiej. Życie stracił 73-latek

RZESZÓW. Do wypadku doszło wczoraj po godz. 21, w Rzeszowie na ul. Lubelskiej.

Rzeszów

Autobus bez kierowcy już w przyszłym roku? Ratusz bada temat

RZESZÓW. ”Wnioski są pozytywne, to jest w naszym zasięgu” – wyjaśniał Marek Ustrobiński.

Rzeszów

Sprzedawali nielegalnie tabletki aborcyjne. Grozi im do 15 lat pozbawienia wolności

RZESZÓW. Ta sprawa miała swój początek w 2018 r., gdy do szpitala trafiła pacjentka z silnym krwawieniem.

Reklama