Rzeszów - Czwartek, 14.05.2026
Reklama

Spektakl z „Siemaszki” wśród finałowej dwunastki ogólnopolskiego konkursu

Dodano: 08.05.2019 r.

fot. Materiały prasowe
fot. Materiały prasowe
RZESZÓW. Spektakl „Lwów nie oddamy” w reżyserii Katarzyny Szyngiery zakwalifikował się do ścisłego finału Ogólnopolskiego Konkursu na Wystawienie Polskiej Sztuki Współczesnej. Komisja Artystyczna Konkursu wyłoniła finałową dwunastkę po obejrzeniu 130 realizacji.

„Lwów nie oddamy” powalczy o nagrodę główną i nagrody indywidualne. Najlepszych z najlepszych wyłoni jury w składzie: Krzysztof Babicki, Jacek Kopciński, Michał Kotański, Paweł Płoski i Anna Wakulik. Narada w sprawie wyłonienia zwycięzcy potrwa od 10 maja do 20 czerwca.

Zwycięzców poznamy 29 czerwca podczas uroczystego finału. O oczekiwania względem rozstrzygnięcia zapytaliśmy Jadwigę Jagodę Skowron, pełnomocnika dyrektora Teatru im. Wandy Siemaszkowej: „Po cichu liczymy, że mamy szanse na główną nagrodę”.

Ogólnopolski Konkurs na Wystawienie Polskiej Sztuki Współczesnej ma na celu popularyzację współczesnego dramatu polskiego, promocję rodzimych dramatopisarzy i wspomaganie teatrów wystawiających polski dramat i adaptację polskiej literatury współczesnej, a także nagradzanie najciekawszych poszukiwań repertuarowych. Konkurs jest organizowany przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz Instytut Teatralny im. Zbigniewa Raszewskiego.
Reklama
Udział w finale Ogólnopolskiego Konkursu na Wystawienie Polskiej Sztuki Współczesnej to kolejny sukces „Lwowa...”. Przedstawicnie ma już na koncie miano najlepszego spektaklu 5. edycji Festiwalu Nowego Teatru. W kwietniu „Lwów...” został zaprezentowany podczas 39. Warszawskich Spotkań Teatralnych, a w najbliższą niedzielę weźmie udział w 54. Przeglądzie Teatrów Małych Form KONTRAPUNKT 2019 w Szczecinie. Kolejnymi przystankami na trasie festiwalowego tournee po kraju będą Gdynia i Białystok.

 „Lwów nie oddamy” to bezkompromisowy spektakl o współczesnych relacjach polsko - ukraińskich. Choć nawiązuje do wydarzeń historycznych, nie skupia się na bolesnej przeszłości. Przeciwnie – dla jego twórców liczy się przede wszystkim tu i teraz. „Lwów nie oddamy” jest próbą pokazania relacji pomiędzy zwykłymi ludźmi – Polakami i Ukraińcami – którzy dziś w Polsce, zwłaszcza w miastach nieopodal granicznych, jak Rzeszów, żyją razem lub obok siebie – w zakładach pracy, na uczelniach, czy w wynajmowanych mieszkaniach.

Źródło: Teatr im. Wandy Siemaszkowej
Reklama

Komentarze

Pozostałe wiadomości z Rzeszowa

Rzeszów

Atak na kontrolerki ZTM. Nagroda za pomoc w identyfikacji sprawcy

RZESZÓW. Zarząd Transportu Miejskiego wyznaczył nagrodę dla osoby, która pomoże w zidentyfikowaniu sprawcy, który zaatakował dwie kontrolerki biletów. Sprawa została zgłoszona na Policję.

Rzeszów

Wspólne kontrole Policji i sanepidu w Rzeszowie

RZESZÓW. Czy mieszkańcy Rzeszowa przestrzegają obowiązujących ograniczeń wprowadzonych w związku z pandemią? Policja i pracownicy sanepidu sprawdzają.

Rzeszów

Ulica Lisa-Kuli już przejezdna

RZESZÓW. Zakończyła się modernizacja ul. Lisa Kuli. Wykonawca miał czas do końca sierpnia, jednak prace udało się zrealizować przed terminem.

Rzeszów

Będą dwie nowe ulice w Rzeszowie? We wtorek zdecydują radni

RZESZÓW. Podczas najbliższej sesji radni zdecydują o nadaniu nazw dwóm ulicom - ul. ks. Andrzeja Rabija, na osiedlu Krakowska-Południe oraz ul. Jana Welca na osiedlu Staromieście.

Rzeszów

W powiecie rzeszowskim utonęły dwie osoby

Policja apeluje o rozwagę i ostrożność podczas wypoczynku nad wodą. W minioną niedzielę w powiecie rzeszowskim utonęły dwie młode osoby – 22-latka z powiatu lubaczowskiego oraz 30-latek z powiatu rzeszowskiego.

Rzeszów

Gdzie w Rzeszowie kupisz worki na odpady zielone?

RZESZÓW. Trzy punkty stacjonarne oraz automaty, to miejsca w których można zaopatrzyć się w worki na odpady zielone.

Rzeszów

ZTM ponownie wyłącza "ciepły guzik" w autobusach

RZESZÓW. W związku ze wzrostem zakażeń w województwie podkarpackim, ZTM ponownie zawiesiło funkcję „ciepłego guzika” w autobusach miejskich.

Rzeszów

Tragedia na A4 w Bratkowicach. Zginął 35-letni mężczyzna

Policjanci wyjaśniają okoliczności piątkowego wypadku na A4 w Bratkowicach. 35-letni obywatel Białorusi została śmiertelnie potrącony przez kierowcę fiata.

Reklama