Kaouther Ben Hania porusza problem przemocy i traum, przekazywanych z pokolenia na pokolenie. To bardzo zaskakujący film, również od strony formalnej. Reżyserka zdecydowała się na niecodzienny eksperyment - zacierając granicę między dokumentem a fikcją, wprowadziła na plan dwie aktorki. Zastępują one dwie nieobecne córki tunezyjskiej matki, Olfy, które dołączyły do ISIS. Kaouther Ben Hania filmując twarze i emocje z bliska, w zaufaniu i współudziale kobiet stworzyła intymny portret rodziny.

![Październikowy DKF Klaps: Opowieść o Vivaldim, nowy Ozon i odnowiony „Absolwent” [REPERTUAR]](/image/ext/c/800/520/news/20261002/DRUGIE-ZYCIE_05-1-1.jpg)



![25-lat rzeszowskiego Teatru Przedmieście. Kilka dni świętowania, sporo wydarzeń [PROGRAM]](/image/ext/c/800/520/news/20261001/makbet-fot-dawid-linkowski.jpg)


















