Tego samego dnia, wiele, wiele lat temu, dwóch mężczyzn umiera niedaleko od siebie: Jezus na krzyżu, Judasz wiszący na drzewie. Jezus i Judasz są swoimi lustrzanymi odbiciami: jedno potrzebuje drugiego, aby "przeznaczenie" się wypełniło. Fakty, zwykle przytaczane przez czterech Ewangelistów, tym razem zostają opowiedziane przez Judasza, jednego z dwunastu apostołów. Wyznanie Judasza rozdziera serce: stając się narzędziem do wypełnienia Pisma, zostaje najgorszym niegodziwcem w historii, mimo że był "wybranym", jako nie tylko najbardziej haniebny z ludzi, ale być może także najbardziej hojny. Zdradza i skazuje się na wieczne potępienie, aby "męka" mogła się spełnić. Judasz umiera samotnie, pełen myśli samobójczych, bez ucieczki, bez nadziei, spełniwszy swój "obowiązek". Opowieść Judasza wyrywa nas z Ewangelii i zmusza do wniknięcia w siebie. Kto z nas nigdy nie zdradził Jezusa?