RZESZÓW. Kierujący Renaultem z ponad 2,7 promila alkoholu w organizmie najechał na tył innego auta na ul. Przemysłowej w Rzeszowie, a następnie odjechał z miejsca zdarzenia. Sprawcę zatrzymano w innej części miasta dzięki poszkodowanemu, który ruszył za nim i na bieżąco przekazywał policji jego lokalizację.
Do kolizji doszło wczoraj przed godziną 14:30. Jak ustalili policjanci, kierowca Renaulta nie zachował należytej ostrożności i uderzył w tył Skody. Po zderzeniu nie zatrzymał się i oddalił się z miejsca. Kierujący Skodą powiadomił służby i podążał za sprawcą, wskazując funkcjonariuszom jego aktualne położenie.
Auto zostało zatrzymane do kontroli na ul. Konopnickiej. Gdy funkcjonariusze podeszli do pojazdu, kierowca próbował z niego wysiąść i uciec, jednak mundurowi mu to uniemożliwili.
Okazało się, że 35-letni mieszkaniec Rzeszowa jesy od wpływem alkoholu. Wydmuchał 2,74 promila. Dodatkowo w policyjnych systemach widniał zapis, że mężczyzna może mieć cofnięte uprawnienia do kierowania pojazdami. Kierowca został zatrzymany i trafił do policyjnej izby zatrzymań.
Mężczyzna odpowie za spowodowanie kolizji oraz usłyszy zarzut kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości. Policjanci ustalą również, czy w chwili zdarzenia posiadał ważne uprawnienia do prowadzenia pojazdów.
Komentarze
Zaloguj się aby móc dodać komentarz