Rzeszów - Piątek, 29.08.2025
Reklama

Na tarczy po tie-breaku. Asseco Resovia notuje kolejną porażkę

Dodano:

fot. Asseco Resovia Rzeszów
fot. Asseco Resovia Rzeszów
RZESZÓW. Siatkarze Asseco Resovii Rzeszów przegrali kolejne spotkanie w PlusLidze. Tym razem ulegli w Bydgoszczy Viśle 2:3. MVP spotkania został Michał Filip.

Spotkanie w Bydgoszczy miało być odskocznią dla obu drużyn, startem w górę tabeli. W ekipie Visły zadebiutowali Michał Filip i Michal Masny, którzy dołączyli do zespołu w ostatnich dniach. Asseco Resovię z kolei po raz pierwszy poprowadził Wojciech Serafin, dotychczasowy asystent Piotra Gruszki (w minionym tygodniu stracił posadę).

Stawka była spora, więc i nerwowości nie było mało. Asseco Resovia zaczęła od błędów w ataku i musiała od razu gonić wynik. Po dobrych zagrywkach rzeszowianie odskoczyli na dwa punkty (18:16) i tę przewagę utrzymywali do samej końcówki pierwszego seta.
Resoviacy prowadzili już 24:22, ale… stracili cztery punkty z rzędu. Michał Filip najpierw zagrał asa, a później dwa razy na lewym skrzydle zatrzymany blokiem został Kanadyjczyk Nicholas Hoag i seta wygrała Visła. Miejscowi byli wyraźnie lepsi w bloku, gdzie zdobyli aż pięć punktów. Asseco Resovia nie zatrzymała żadnego ataku rywali.

Na szczęście nieźle funkcjonowała zagrywka rzeszowian i dzięki niej już w pierwszych akcjach trzeciej partii Asseco Resovia odskoczyła wyraźnie od rywali. Dobrze funkcjonował atak ze środka siatki, a w końcówce pojawił się też blok i goście wyrównali stan meczu.
Trzecia partia była wyrównana, choć zespoły zdobywały punkty seriami. Asseco Resovia po asie i kontrze prowadziła już 9:7 i miała piłkę po swojej stronie siatki. Prosty błąd Hoaga, za chwilę kolejne trzy jego kolegów i zamiast wyższego prowadzenia rzeszowian, na dwa punkty odskoczyła Visła.
Reklama

Goście musieli gonić wynik, bo co chwilę na prowadzeniu byli bydgoszczanie. Miejscowi wygrywali nawet 22:21. Tym razem jednak końcówka seta należała do Asseco Resovii. Najpierw blokiem zapunktował Marcin Komenda, później asem popisał się wprowadzony na zagrywkę Alek Achrem i goście objęli prowadzenie w meczu.

Nie potrafili jednak dokończyć dzieła. Kilka błędów na początku czwartej partii, nieskończone ataki, błędy i nieporozumienia na siatce i Visła wypracowała sobie sporą przewagę. W ataku brylował Michał Filip, który wraz z nowymi kolegami doprowadził do tie-breaka.
W tym lepiej rozpoczęli rzeszowianie, ale proste błędy plus dobra gra Michała Filipa w ataku spowodowały, że Asseco Resovia zaliczyła kolejną porażkę, a do Rzeszowa wróciła tylko z jednym punktem.
 

Źródło: Asseco Resovia Rzeszów
Reklama

Komentarze

Pozostałe wiadomości z Rzeszowa

Rzeszów

Asseco Resovia Rzeszów ma nowego trenera

RZESZÓW. Trener Zanini pracę w rzeszowskim klubie rozpocznie we wtorek.

Rzeszów

Rusza sprzedaż biletów semestralnych dla studentów

RZESZÓW. Zarząd Transportu Miejskiego rozpoczyna sprzedaż biletów semestralnych dla studentów.

Rzeszów

Asseco Resovia kolejny raz zawiodła. Trwa „marsz” w dół tabeli

RZESZÓW. Tym razem rzeszowianie ulegli w trzech szybkich setach Cerrad Enei Czarnym w Radomiu.

Rzeszów

Wczoraj w Rzeszowie policjanci eskortowali rodzącą kobietę

RZESZÓW. Nietypowo zakończyło się zatrzymanie pojazdu do kontroli drogowej wczoraj w Rzeszowie na ul. Krakowskiej.

Rzeszów

Konflikt w „szpitalu na górce” przygasa

RZESZÓW. Związki zapewniają, że wprowadzony zostanie okres symbolicznych „100 dni spokoju”.

Rzeszów

Nauka poprzez pasję - rusza V edycja konkursu web.Master Podkarpacki

Młodzież i dzieci z naszego regionu po raz kolejny będą miały okazję do rywalizacji w konkursie dla młodych programistów – web.Master Podkarpacki.

Rzeszów

Rozpoczynają się zapisy na Dziecięcy Uniwersytet Techniczny w Rzeszowie

RZESZÓW. Zapisy dla dzieci w wieku od 7 do 12 lat na zajęcia Dziecięcego Uniwersytetu Technicznego w semestrze letni 2020 rozpoczynają się 12 lutego.

Rzeszów

Orkan „Sabina” powieje z prędkością 120 km/h. Ostrzeżenie 3. i 2. stopnia na Podkarpaciu

PODKARPACIE. Orkan, nazwany przez Niemców „Sabina”, powieje na Podkarpaciu z prędkością sięgająca nawet 120 km/h.

Reklama