Policyjny pościg ulicami Rzeszowa za pijanym kierowcą
Dodano: 18.12.2020 r.
fot. Archiwum KMP Rzeszów
RZESZÓW. Policjanci drogówki ścigali kierowcę toyoty, który przekroczył dozwoloną prędkość i nie zatrzymał się do kontroli. Okazało się, że mężczyzna był pod wpływem alkoholu.
Do zdarzenia doszło w czwartek około godz. 22:00. Na ul. Warszawskiej patrol policji zauważył toyotę, której kierowca przekroczył dozwoloną prędkość o ponad 30 km/h. Siedzący za kółkiem toyoty mężczyzna, zignorował sygnał do zatrzymania, ominął policjanta i odjechał w kierunku ul. Marszałkowskiej.
Policjanci ruszyli w pościg. Kierowca toyoty, nie reagował na policyjne sygnały świetlne i dźwiękowe. Uciekając, na skrzyżowaniu ulic Piłsudskiego i Cieplińskiego, zignorował czerwone światło i skręcił w ulicę Piłsudskiego. Tam zatrzymał się na miejscu parkingowym i próbował uciekać pieszo, jednak policjantom udało się go zatrzymać.
Uciekinierem okazał się 31-letni mieszkaniec Rzeszowa, u którego badanie stanu trzeźwości wykazało niemal 1,5 promila. Mężczyźnie zatrzymano prawo jazdy, a po wykonaniu niezbędnych czynności przekazano go pod opiekę rodziny.
31-latkowi grozi odpowiedzialność za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości oraz niezatrzymanie się do kontroli, jak równiez za popełnione wykroczenia.
RZESZÓW. W związku z wprowadzeniem od 16 października br. nauki zdalnej w szkołach wyższych oraz ponadpodstawowych, autobusy MKS będą kursować z ograniczeniami.
RZESZÓW. Bez udziału zaproszonych gości, studentów i pracowników – tak wyglądała w tym inauguracja 26. roku akademickiego w najstarszej niepublicznej uczelni na Podkarpaciu.
RZESZÓW. W związku z obowiązującymi od dziś nowymi zasadami, autobusami może podróżować ograniczona liczba osób. Ile pasażerów może wsiąść do poszczególnych modeli pojazdów rzeszowskiej komunikacji miejskiej?
RZESZÓW. Policjanci wyjaśniają okoliczności zdarzenia dwóch samochodów, do którego doszło w czwartek w Krasnem. W wypadku ucierpiało dwie osoby. Jeden z kierowców był pijany.
Komentarze
Zaloguj się aby móc dodać komentarz