Rzeszów - Wtorek, 10.03.2026
Reklama

Policyjny pościg za młodym kierowcą. Miał 200 km/h na liczniku, ponad 1,3 promila i był pod wpływem narkotyków

Dodano: 03.03.2026 r. / Redakcja

fot. KPP w Jarosławiu
fot. KPP w Jarosławiu

PODKARPACIE. Po krótkim pościgu, jarosławscy policjanci zatrzymali 20-letniego kierowcę Seata, który nie zatrzymał się do kontroli i zaczął uciekać, pędząc z prędkością blisko 200 km/h. 20-latek zakończył niebezpieczną jazdę dachując na posesji i próbował oddalić się z miejsca pieszo. Po zatrzymaniu okazało się, że był pod wpływem alkoholu i narkotyków. W samochodzie podróżowało jeszcze dwoje pasażerów. Na szczęście nikt nie odniósł poważniejeszych obrażeń.

Do zdarzenia doszło w ubiegłym tygodniu. Patrol policji pełniący służbę na ul. Przemyskiej w miejscowości Tuczempy, tuż po godz. 1:00 zauważył Seata Leona, którego kierowca przekroczył prędkość o ponad 30 km/h.

Pomimo sygnałów do zatrzymania się, kierowca Seata ominął patrol i przyśpieszając odjechał w kierunku Ostrowa. Podczas ucieczki mężczyzna pędził z prędkością blisko 200 km/h. W pewnym momencie stracił panowanie nad pojazdem a auto dachowało na prywatnej posesji.

- Siła uderzenia była na tyle duża, że samochód został całkowicie zniszczony. Uszkodzona została także infrastruktura drogowa, a jeden z elementów pojazdu uderzył jeszcze w dach budynku znajdującego się na posesji, gdzie doszło do dachowania – mówi asp. szt. Anna Długosz z komendy policji w Jarosławiu.

20-letni mężczyzna o własnych siłach opuścił rozbity samochód i zaczął uciekać pieszo. Chwilę później został zatrzymany przez policjantów. Mundurowi sprawdzili stan jego trzeźwości.

Reklama

- Okazało się, że miał w swoim organizmie nie tylko 1,38 alkoholu, ale także był pod działaniem narkotyków – przekazała rzeczniczka prasowa KPP Jarosław.

Samochodem podróżowało jeszcze dwóch pasażerów: 19-letni mieszkaniec gminy Jarosław oraz 20-letni mieszkaniec gminy Orły. Mężczyźni samodzielnie opuścili rozbite auto. 19-latek miał w organizmie 0,74 promila, natomiast 20-latek 0,14 promila alkoholu.

Kierujący oraz 20-letni pasażer z obrażeniami zostali przetransportowani do szpitala. Nie odnieśli poważnych obrażeń. 19-latek nie potrzebował pomocy medycznej.

Młody kierowca - mieszkaniec gminy Jarosław - usłyszał już zarzuty w tej sprawie. Odpowie za kierowania pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości oraz niezatrzymanie się do kontroli drogowej. Mężczyzna przyznał się do zarzucanych mu czynów. O jego dalszym losie zadecyduje teraz sąd.

Zgodnie z kodeksem karnym grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności.

Reklama

Komentarze

Pozostałe wiadomości z Podkarpacia

Podkarpacie

Tragiczny wypadek na DK 19. Nie żyją dwie osoby, dwoje dzieci rannych

Do wypadku doszło przed godz. 3:00 na odcinku drogi krajowej nr 19 między Niskiem a Janowem Lubelskim.

Podkarpacie

Najważniejsze inwestycje drogowe na Podkarpaciu. GDDKiA podsumowała 2018 rok

PODKARPACIE. W realizacji jest ponad 54 km drogi ekspresowej S19, kolejne 85 km jest w przygotowaniu.

Podkarpacie

Autobus z 18 pasażerami zsunął się do rowu

PODKARPACIE. Na szczęście w zdarzeniu nikt nie doznał obrażeń.

Podkarpacie

Czy warunki życia na Podkarpaciu uległy poprawie?

PODKARPACIE. GUS przygotował raport o warunkach życia ludności w województwie podkarpackim w latach 2013-2017.

Podkarpacie

Trwają poszukiwania 16-latki. Od sylwestra nie wróciła do domu

PRZEWORSK. Dziewczyna w dniu 31 grudnia 2018 roku w godzinach przedpołudniowych wyjechała do znajomych na sylwestra i do chwili obecnej nie powróciła.

Podkarpacie

42-latek z Mielca popełnił cztery przestępstwa jednego wieczoru

MIELEC. Mężczyźnie grozi mu do 5 lat pozbawienia wolności.

Podkarpacie

Najpierw spowodował kolizję, później uciekł. 19-latek miał 1,6 promila alkoholu w organizmie

KROSNO. Kierujący volkswagenem stracił panowanie nad pojazdem, wjechał na przykościelny parking i uszkadził trzy samochody.

Podkarpacie

Kradli ubrania w galeriach handlowych. Trójce zatrzymanych grozi 5 lat pozbawienia wolności

MIELEC. Wartość skradzionego mienia wyceniono na kwotę bliską 7 tysięcy złotych.

Reklama