Rzeszów - Poniedziałek, 19.01.2026
Reklama

Tragedia w Sanoku. Dwie ofiary śmiertelne, ranni funkcjonariusze

Dodano: 21.11.2025 r. / Redakcja

fot. KPP w Sanoku
fot. KPP w Sanoku

SANOK. Tragiczne wydarzenia rozegrały się wczoraj w jednym z mieszkań w Sanoku. Mężczyzna zaatakował interweniujących funkcjonariuszy policji. Trzech z nich oraz strażak z KP PSP Sanok zostało rannych. Policjanci postrzelili agresora. Mimo reanimacji jego życia nie udało się uratować. W mieszkaniu ujawniono również ciało kobiety.

W czwartek, 21 listopada 2025 r. około godz. 10:00 policjanci z Sanoka otrzymali informację o agresywnym mężczyźnie, który zamknął się ze swoją matką w jednym z mieszkań w bloku przy ul. Sadowej. Policjanci podejrzewali, że mógł odkręcić kurki z gazem, dlatego podjęli decyzję o wejściu do środka. - Z uwagi na to, że w mieszkaniu włączył się czujnik gazu, istniało podejrzenie, że mógł odkręcić kurki z gazem. Istniało niebezpieczeństwo zarówno dla niego jak i osoby z nim przebywającej, ale także mieszkańców, dlatego podjęto decyzję o wejściu do mieszkania - mówi nadkom. Piotr Wojtunik.

Po wejściu do środka funkcjonariusze, w jednym z pomieszczeń zauważyli ciało kobiety. Po chwili z innego pomieszczenia wybiegł mężczyzna, który w ręku trzymał ostre narzędzie przypominające maczetę i zaatakował strażaka i policjantów. - Policjanci użyli środków przymusu bezpośredniego, jednak ich użycie nie przyniosło oczekiwanego rezultatu. Mężczyzna w dalszym ciągu był agresywny i atakował policjantów, w związku z tym użyli broni służbowej – tłumaczy Piotr Wojtunik.

Mimo reanimacji życia mężczyzny nie udało się uratować.

Reklama

W zdarzeniu rannych zostało dwóch policjantów. Zostali zabrani do szpitali w Sanoku i Brzozowie. Ranny został także strażak, którego śmigłowiec LPR przetransportował do szpitala w Rzeszowie. Jak poinformowała w mediach społecznościowych Państwowa Straż Pożarna, stan zdrowia strażaka jest stabilny, a jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.

Policja, pod nadzorem prokuratora, ustala teraz dokładne okoliczności tego tragicznego zdarzenia.



Źródło: KPP w Sanoku
Reklama

Komentarze

Pozostałe wiadomości z Podkarpacia

Podkarpacie

Niebezpieczne zdarzenie na autostradzie A4. 87-latek z Rzeszowa jechał pod prąd

PODKARPACIE. Nieco zamiesznia narobił 87-letni kierowca z Rzeszowa. Mężczyzna jechał peugeotem pod prąd na podkarpackim odcinku A4. Na szczęście nikomu nic się nie stało. Senior stracił prawo jazdy, a o jego dalszym...

Podkarpacie

Dachowanie na A4 w Mirocinie. Kierowca dacii w poważnym stanie trafił do szpitala

PODKARPACIE. 36-letni kierowca dacii z niewyjaśnionych przyczyn zjechał z drogi, uderzył w bariery ochronne, następnie betonowy przepust i dachował. Mężczyzna trafił do szpitala.

Podkarpacie

Tragiczny wypadek w Straszęcinie. Nie żyje 35-letni kierowca hondy

PODKARPACIE. Kierujący hondą, wypadł z drogi i uderzył w ogrodzenie. Jego życia nie udało się uratować. Jadący z nim pasażer trafił do szpitala.

Podkarpacie

Szedł środkiem jezdni, został potrącony przez samochód. 56-latek zginął na miejscu

PODKARPACIE. Jasielscy policjanci wyjaśniają okoliczności tragicznego wypadku. Kierowca fiata potrącił 56-letniego pieszego, który szedł środkiem jezdni. Niestety jego życia nie udało się uratować.

Podkarpacie

Ciężarówka najechała na mężczyznę. 65-latek zginął na miejscu

PODKARPACKIE. Do śmiertelnego potrącenia doszło dziś w nocy (po godz. 2:00) w miejscowości Kurzyna Wielka w powiecie niżańskim. Pod kołami samochodu ciężarowego zginął 65-letni mężczyzna.

Podkarpacie

Nowy konsultant wojewódzki w dziedzinie neonatologii

PODKARPACIE. Dr n. med. Witold Błaż został powołany na pięcioletnią kadencję konsultanta wojewódzkiego w dziedzinie neonatologii.

Podkarpacie

Pożar drewnianej karczmy w Bieszczadach. W akcji blisko 100 strażaków

PODKARPACIE. Służby pracują na miejscu pożaru karczmy myśliwskiej Wilcza Jama w miejscowości Smolnik, w powiecie bieszczadzkim. W akcji gaśniczej bierze udział blisko 100 strażaków.

Podkarpacie

Tragiczny pożar domu w Brzozowie. Są ofiary śmiertelne

BRZOZÓW. Dwie osoby zginęły w pożarze domu jednorodzinnego przy ul. Rzecznej w Brzozowie. Na razie nie wiadomo, co było przyczyną pojawienia się ognia.

Reklama