Rzeszów - Sobota, 20.06.2026
Reklama

39-letni Karol z Podkarpacia walczy o powrót do życia. Rodzina prosi o pomoc w sfinansowaniu rehabilitacji

Dodano: 18.06.2026 r. / Redakcja

39-letni Karol z Podkarpacia walczy o powrót do życia. Rodzina prosi o pomoc w sfinansowaniu rehabilitacji / fot. Materiały prywatne rodziny
39-letni Karol z Podkarpacia walczy o powrót do życia. Rodzina prosi o pomoc w sfinansowaniu rehabilitacji / fot. Materiały prywatne rodziny

PODKARPACIE. Jeszcze kilka miesięcy temu Karol był pełnym energii 39-latkiem — pasjonatem wędkarstwa, człowiekiem, który bezinteresownie pomagał innym. Dziś uczy się wszystkiego od nowa, jak małe dziecko. Po serii dramatycznych powikłań jego jedyną realną szansą na powrót do sprawności jest kosztowna neurorehabilitacja, na którą rodziny nie stać. Bliscy zwracają się o pomoc do ludzi dobrej woli.

Cztery dni śpiączki i lawina powikłań

Wszystko zaczęło się 30 stycznia. Karol stracił przytomność w domu i upadł, uderzając głową o podłogę. W szpitalu lekarze stwierdzili obrzęk mózgu. Przez cztery dni mężczyzna pozostawał w śpiączce.

Po wybudzeniu potrafił jedynie poruszać oczami — bez logicznego kontaktu z otoczeniem. Na tym jednak trudności się nie skończyły. W trakcie hospitalizacji doszło u niego do zachłystowego zapalenia płuc, a towarzyszące mu niedotlenienie uszkodziło kolejne, kluczowe obszary mózgu.

Gdy udało się opanować zapalenie płuc, pojawiło się następne zagrożenie życia — sepsa. Ciężki stan jeszcze bardziej obciążył układ nerwowy i pogłębił uszkodzenia.

„W lutym był bez jakiegokolwiek kontaktu"

Po trzech miesiącach walki o życie Karol mierzy się z konsekwencjami, które odebrały mu mowę, zdolność samodzielnego jedzenia, poruszania się i swobodnego kontaktu z rodziną.

— W lutym tego roku był „roślinką", bez jakiegokolwiek kontaktu. Obecnie, dzięki ogromnej woli życia, potrafi usiąść w szpitalnym łóżku, rozpoznaje rodzinę, ale wciąż ma ograniczony kontakt logiczny — nie potrafi wykonać prostego polecenia, na przykład podnieść ręki — opowiada Beata, żona Karola.

Reklama

Mężczyzna wymaga stałej opieki i żywienia przez PEG (przezskórną gastrostomię). Lekarze nie mają wątpliwości: jedyną drogą, by mózg mógł odbudować uszkodzenia i odzyskać utracone funkcje, jest intensywna, specjalistyczna neurorehabilitacja.

Kosztowna neurorehabilitacja

Szansą na w miarę normalne życie jest turnus neurorehabilitacji w prywatnym ośrodku. Koszt to około 25 tysięcy złotych miesięcznie — kwota, której rodzina nie jest w stanie udźwignąć samodzielnie.

— My jako rodzina nie jesteśmy w stanie sami zawalczyć o jego zdrowie i opłacić takiej rehabilitacji. Tylko pomoc ludzi dobrej woli pozwoli mu wrócić do sprawności. Bez tego jego aktywne do tej pory życie zmieni się w leżenie w łóżku do końca dni — mówi Beata.

Jak pomóc

Każda wpłata i każde udostępnienie zbiórki przybliża Karola do rozpoczęcia leczenia i przejścia tej długiej, trudnej drogi po sprawność.

LINK DO WSPARCIA ZBIÓRKI

— Dziękujemy za każdą wpłatę, każde udostępnienie zbiórki i każdą pomoc, która umożliwi Karolowi leczenie — przekazuje rodzina.

Reklama

Komentarze

Pozostałe wiadomości z Rzeszowa

Rzeszów

Policja z Rzeszowa poszukuje mężczyzny, który ukradł portfel

RZESZÓW. Do zdarzenia doszło w dniu 30 listopada 2018 roku o godz. 11.45 w Rzeszowie.

Rzeszów

Trwa rozbudowa budynku PGS Software. Firma ma zatrudnić dodatkowo ponad 100 osób

RZESZÓW. Jednym z kierunków rozwoju branży są rozwiązania w chmurze. 

Rzeszów

Jutro sesja nadzwyczajna. Radni zajmą się sprawą odbioru odpadów

RZESZÓW. 14 lutego odbędzie się nadzwyczajna sesja Rady Miasta Rzeszowa.

Rzeszów

Siedem firm zainteresowanych remontem ul. Bałtyckiej

RZESZÓW. Droga powinna zostać wyremontowana do 19 lipca 2019 roku.

Rzeszów

Rzeszów wysoko w rankingu „polskich miast przyszłości”

RZESZÓW. Rzeszów znalazł się na 4. miejscu wśród polskich miast przyszłości 2019/20.

Rzeszów

Czy zmienią się godziny bezpłatnych przejazdów komunikacją miejską dla osób bezrobotnych?

RZESZÓW. Z wnioskiem o zmianę godzin wystąpił radny Mateusz Szpyrka.

Rzeszów

Wjechał w ogrodzenie dwóch posesji. Kierowca miał 1,7 promila

BOGUCHWAŁA. Do zdarzenia doszło 11 lutego po godz. 21 w Boguchwale.

Reklama