Rzeszów - Wtorek, 17.03.2026
Reklama

Czy w Rzeszowie powstanie całkowicie nowy i kryty skatepark? Są takie plany

Dodano: 19.02.2020 r.

fot. Archiwum RESinet.pl
fot. Archiwum RESinet.pl
RZESZÓW. Szkółka sportów ekstremalnych z Rzeszowa chce stworzyć kryty skatepark. Problemem lokalizacja i koszty utrzymania obiektu. Oficjalnym powodem braku zadaszenia nad obiektem przy ul. Podpromie są wysokie koszty jego montażu.

W Rzeszowie funkcjonuje jeden skatepark przy ul. Podpromie, którym zarządza Rzeszowski Ośrodek Sportu i Rekreacji. Problemem jest jednak okres, w którym „riderzy” mogą z niego korzystać i nie chodzi tutaj o regulamin obiektu, który by w jakikolwiek sposób ograniczał dostęp, a o zagospodarowanie przestrzeni, gdyż skatepark nie jest zadaszony, co w znacznym stopniu utrudnia użytkownikom jazdę w okresie jesienno-zimowym. Mało kto ma ochotę na jazdę wyczynową przy ujemnych temperaturach.

Co z funkcjonującym dotychczas zadaszeniem?

Co prawda w ubiegłych latach rozkładano duży namiot nad obiektem, jednak w tym roku tego typu „udogodnień” zabrakło. Jaki jest powód takich działań? „Wykonawcy za zadaszenie obiektu życzyli sobie za dużo pieniędzy. Chodzi przede wszystkim o ceny” – odpowiada Maciej Chłodnicki, rzecznik prasowy prezydenta Rzeszowa.

Warto dodać, że zadaszenie, które pierwszy raz zostało zamontowane w 2015 roku powstało w ramach pierwszego Rzeszowskiego Budżetu Obywatelskiego i kosztowało ponad 700 tys. zł. Od wiosny 2017 roku zadaszenie nie zostało ponownie rozłożone.

Lekiem na całe zło może być kryty skatepark, o którego powstanie zabiega działająca w Rzeszowie szkółka sportów ekstremalnych „SK8 School”: „Poszukiwaliśmy przestrzeni o minimalnej powierzchni 250m2. Poszukiwania miejsca trwały 5 miesięcy, kilka lokalizacji się znalazło. Na chwilę obecną liczymy, że uda nam się stworzyć kryty skatepark na przyszły sezon zimowy (październik-marzec)” – mówi Mirosław Tajchman ze szkółki.

Przestrzeń nie jest największym problemem

Wiemy również, że udało im się odnaleźć odpowiednią przestrzeń w centrum miasta w porozumieniu z jej właścicielem. Realizację projektu uniemożliwiła jedna ze spółdzielni mieszkaniowych: „Udało nam się porozumieć w właścicielem pewnej przestrzeni, która idealnie nadawała się do planowanego celu. Niestety na drodze stanęła jedna ze spółdzielni mieszkaniowych, która przyblokowała projekt” - wyjaśnia Mirosław Tajchman.
Reklama
Największym problemem nie jest jednak lokalizacja, a koszt utrzymania hali, które zdaniem pomysłodawców projektu mogą być wyższe od szacunkowych przychodów, w związku z czym niezbędny będzie sponsor. Warto zaznaczyć, że sporty uprawiane na tego typu obiektach, należą do dyscyplin olimpijskich.

„Naszym celem było stworzenie miejsca dostępnego dla wszystkich, gdzie cena za wejście będzie na tyle przystępna, aby każdego było stać na opłacenie (10zł wejście jednorazowe/200zł karnet miesięczny). Według naszych szacunków koszt miesięczny to 12 000 zł/brutto. Niestety przedsiębiorcy w Polsce, związani z interesującymi nas sportami nie są zainteresowani. Mimo licznych kontaktów rodziców, których pociechy uczęszczają na nasze zajęcia, nie znaleźliśmy chętnych inwestorów spoza środowiska” – dodaje Tajchman.

ROSIR-owi montaż się nie opłaca

Jak widać w całej sprawie jest dużo niewiadomych, jednak zapału do działania nie brakuje, zważywszy na to, że tematem krytego skateparku zajmują sięludzie z pasją, którzy od wielu lat działają w branży i przekonują, że zainteresowanie tym sportem w Rzeszowie jest bardzo duże: „Ludzi jeżdżących na deskorolce, rolkach, BMX-ach i hulajnodze jest w Rzeszowie bardzo wielu” – podsumowuje Mirosław Tajchman.

Nieoficjalnie udało nam się dowiedzieć, że sprawa z zadaszeniem istniejącego obiektu komplikuje sam ROSIR. Jaki jest powód ich działań? Zapewne finansowy, gdyż skatepark jest ich jedynym obiektem, z którego nie są pobierane żadne profity, a rozkładanie zadaszenia kosztuje.

 
Rafał Bolanowski (rafal.bolanowski@resinet.pl)
 

Reklama

Komentarze

Pozostałe wiadomości z Rzeszowa

Rzeszów

Miasto wesprze kolejny startup. To aplikacja ułatwiająca lotnicze podróże

RZESZÓW. Rzeszów przyczyni się do rozwoju mobilnej aplikacji FLYTRIP lokalnej firmy Propjet. To nowoczesne narzędzie, które ma ułatwić podróżowanie samolotem. 

Rzeszów

Będą nowe ekologiczne autobusy w Rzeszowie

RZESZÓW. Ruszył przetarg na zakup kolejnych miejskich autobusów elektrycznych i gazowych. Miejski tabor wzmocni się łącznie o 14 ekologicznych pojazdów.

Rzeszów

W listopadzie Rzeszów zyskał prawie 800 drzew

RZESZÓW. Zakończyły się jesienne nasadzenia drzew na terenie miasta. W różnych punktach Rzeszowa posadzono blisko 800 roślin, m.in. lip, dębów i brzóz.

Rzeszów

Straż Miejska kontrolowała dym z domowych kominów przy pomocy drona

RZESZÓW. Od osiedli Zalesie i Przybyszówka zaczęły się kontrole dymu wydobywającego się z domowych kominów. Straż Miejska używa do tego drona. W czterech miejscach mogło dojść do nadużyć.

Rzeszów

W niedzielę kolejna akcja szczepień w Urzędzie Wojewódzkim

RZESZÓW. W niedzielę 5 grudnia Podkarpacki Urząd Wojewódzki, we współpracy z Centrum Medycznym LUX MED, przeprowadzi na terenie urzędu kolejną akcję szczepień ochronnych przeciw COVID-19. 

Rzeszów

Miejskie drzewa będą badane tomografem

RZESZÓW. Prezydent Fijołek zdecydował o zakupie tomografu dźwiękowego do badania drzew z terenu Rzeszowa. Dzięki urządzeniu łatwiej będzie zadbać o stan najcenniejszych z nich.

Rzeszów

Tadeusz Ferenc honorowym obywatelem miasta

RZESZÓW. Niemal jednogłośnie rzeszowscy radni przyznali Tadeuszowi Ferencowi tytuł Honorowego Obywatela Miasta Rzeszowa. Przeciwni byli jedynie dwaj radni PiS.

Rzeszów

W czwartek otwarcie nowego mostu na Przyrwie. Będzie mniej utrudnień na os. 1000-lecia

RZESZÓW. Już w ten czwartek otwarty dla ruchu zostanie nowy most na Przyrwie, w ciągu ulicy Siemieńskiego. Nowa przeprawa została poszerzona do trzech pasów ruchu.

Reklama