Rzeszów - Środa, 13.05.2026
Reklama

Spektakl z „Siemaszki” wśród finałowej dwunastki ogólnopolskiego konkursu

Dodano: 08.05.2019 r.

fot. Materiały prasowe
fot. Materiały prasowe
RZESZÓW. Spektakl „Lwów nie oddamy” w reżyserii Katarzyny Szyngiery zakwalifikował się do ścisłego finału Ogólnopolskiego Konkursu na Wystawienie Polskiej Sztuki Współczesnej. Komisja Artystyczna Konkursu wyłoniła finałową dwunastkę po obejrzeniu 130 realizacji.

„Lwów nie oddamy” powalczy o nagrodę główną i nagrody indywidualne. Najlepszych z najlepszych wyłoni jury w składzie: Krzysztof Babicki, Jacek Kopciński, Michał Kotański, Paweł Płoski i Anna Wakulik. Narada w sprawie wyłonienia zwycięzcy potrwa od 10 maja do 20 czerwca.

Zwycięzców poznamy 29 czerwca podczas uroczystego finału. O oczekiwania względem rozstrzygnięcia zapytaliśmy Jadwigę Jagodę Skowron, pełnomocnika dyrektora Teatru im. Wandy Siemaszkowej: „Po cichu liczymy, że mamy szanse na główną nagrodę”.

Ogólnopolski Konkurs na Wystawienie Polskiej Sztuki Współczesnej ma na celu popularyzację współczesnego dramatu polskiego, promocję rodzimych dramatopisarzy i wspomaganie teatrów wystawiających polski dramat i adaptację polskiej literatury współczesnej, a także nagradzanie najciekawszych poszukiwań repertuarowych. Konkurs jest organizowany przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz Instytut Teatralny im. Zbigniewa Raszewskiego.
Reklama
Udział w finale Ogólnopolskiego Konkursu na Wystawienie Polskiej Sztuki Współczesnej to kolejny sukces „Lwowa...”. Przedstawicnie ma już na koncie miano najlepszego spektaklu 5. edycji Festiwalu Nowego Teatru. W kwietniu „Lwów...” został zaprezentowany podczas 39. Warszawskich Spotkań Teatralnych, a w najbliższą niedzielę weźmie udział w 54. Przeglądzie Teatrów Małych Form KONTRAPUNKT 2019 w Szczecinie. Kolejnymi przystankami na trasie festiwalowego tournee po kraju będą Gdynia i Białystok.

 „Lwów nie oddamy” to bezkompromisowy spektakl o współczesnych relacjach polsko - ukraińskich. Choć nawiązuje do wydarzeń historycznych, nie skupia się na bolesnej przeszłości. Przeciwnie – dla jego twórców liczy się przede wszystkim tu i teraz. „Lwów nie oddamy” jest próbą pokazania relacji pomiędzy zwykłymi ludźmi – Polakami i Ukraińcami – którzy dziś w Polsce, zwłaszcza w miastach nieopodal granicznych, jak Rzeszów, żyją razem lub obok siebie – w zakładach pracy, na uczelniach, czy w wynajmowanych mieszkaniach.

Źródło: Teatr im. Wandy Siemaszkowej
Reklama

Komentarze

Pozostałe wiadomości z Rzeszowa

Rzeszów

Śmiertelny wypadek na ul. Myśliwskiej. Nie żyje rowerzysta

RZESZÓW. 52-letni mieszkaniec Rzeszowa najprawdopodobniej przewrócił się na jezdnię i w wyniku obrażeń zmarł.

Rzeszów

Na ulice Rzeszowa wyjechały posypywarki

RZESZÓW Od rana służby odpowiedzialne za zimowe utrzymanie dróg pracują na ulicach Rzeszowa.

Rzeszów

Tadeusz Ferenc odebrał tytuł Honorowego Obywatela Miasta Rzeszowa

RZESZÓW. Otrzymał go z rąk Konrada Fijołka, podczas uroczystości 668-lecia Lokacji Miasta Rzeszowa

Rzeszów

Obywatelskie ujęcie pijanego kierowcy w Tyczynie

TYCZYN. Ponad 2 promile miał 53-letni kierowca opla, którego w Tyczynie ujęli świadkowie. Okazało się, że mężczyzna ma dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów i poszukiwany jest do odbycia kary.

Rzeszów

Politechnika Rzeszowska ma nowy symulator spawalniczy oparty na technologii VR

RZESZÓW. W Laboratorium Spawalnictwa Katedry Odlewnictwa i Spawalnictwa na Wydziale Budowy Maszyn i Lotnictwa zostało uruchomione nowe stanowisko do realizacji zajęć dydaktycznych wyposażone w symulator spawalniczy. 

Rzeszów

Wypadek w Krasnem. Zderzyły się dwa peugeoty

RZESZÓW. Po godz. 11:00 na DK 94 w Krasnem zderzyły się dwa samochody. Kierowca jednego z nich był pijany. 

Rzeszów

Na osiedlu Miłocin powstaną tereny rekreacyjne

RZESZÓW. Miasto zakupiło działki o powierzchni 54 arów na osiedlu Miłocin – Św. Huberta. Teren, którym interesowała się firma deweloperska zostanie w całości przeznaczony na cele rekreacyjne.

Rzeszów

Tragedia w Trzebosi. 35-letnia kobieta zatruła się czadem

RZESZÓW. 35-letnia kobieta jest kolejną ofiarą tlenku węgla w regionie. Od początku sezonu grzewczego na Podkarpaciu, na sutek zatrucia czadem zmarło 3 osoby.

Reklama