RZESZÓW. Do 3 lat pozbawienia wolności oraz duża kara finansowana grozi 47-letniemu kierowcy, który będąc pod wpływem alkoholu, wsiadł za kółko, stracił panowanie nad pojazdem, uderzył w słup energetyczny i staranował ogrodzenie prywatnej posesji.
Do zdarzenia doszło w poniedziałek po godz. 12:00 drogowym na ulicy Beskidzkiej w Rzeszowie. Pracujący na miejscu policjanci ustalili, że 47-ltni mężczyzna jadać oplem, stracił panowanie nad samochodem, następnie uderzył w słup energetyczny i staranował ogrodzenie prywatnej posesji. Pojazd przewrócił się na bok.
Okazało się, że kierowca jest pod wpływem alkoholu. Mężczyzna wydmuchał 1,36 promila.
47-latek został zatrzymany przesz funkcjonariuszy i doprowadzony do policyjnej izby zatrzymań.
Wkrótce nieodpowiedzialny kierowca usłyszy zarzut kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości. Za to przestępstwo grozi kara nawet do 3 lat pozbawienia wolności. Mężczyzna poniesie także duże konsekwencje finansowe.
Komentarze
Zaloguj się aby móc dodać komentarz