Rzeszów - Piątek, 20.03.2026
Reklama

Zatrzymano mężczyznę, który śmiertelnie potrącił pieszego w Boguchwale i uciekł

Dodano: 12.04.2019 r.

fot. Archiwum KWP
fot. Archiwum KWP
RZESZÓW. Udało się ustalić i zatrzymać kierowcę Audi, który w poniedziałek wieczorem śmiertelnie potrącił pieszego w Boguchwale, nie udzielił mu pomocy i zbiegł z miejsca zdarzenia. To 28-letni mieszaniec powiatu strzyżowskiego.

Przypomnijmy, w poniedziałek, w Boguchwale przed godz. 22:00 kierowca auta jadąc w kierunku Rzeszowa potrącił pieszego, który przechodził przez jezdnię w rejonie przejścia dla pieszych na skrzyżowaniu ul. Suszyckich z ul. Kalinową. Kierowca samochodu nie zatrzymał się i odjechał z miejsca zdarzenia. Mimo podjętej reanimacji przez załogę pogotowia ratunkowego, potrącony mężczyzna zmarł.

Policjantom z referatu ds. wykroczeń i przestępstw w ruchu drogowym udało się ustalić tożsamość sprawcy potrącenia. Okazał się nim 28-letni mieszkaniec powiatu strzyżowskiego, który wczoraj został zatrzymany w swoim domu.  Mężczyzna trafił do policyjnego aresztu. Policjanci zabezpieczyli audi A4, którym kierował.

Śledztwo w tej sprawie wszczęła Prokuratur Rejonowa w Rzeszowie. Policja wyjaśnia szczegółowe okoliczności zdarzenia. Zatrzymanemu mężczyźnie grozi odpowiedzialność za spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym i nie udzielenie pomocy poszkodowanemu.

 
Reklama

Komentarze

Pozostałe wiadomości z Rzeszowa

Rzeszów

Lato w mieście, czyli jak przyjemnie spędzić wakacje w Rzeszowie

RZESZÓW. Lista atrakcji, jakie czekają na mieszkańców Rzeszowa w trakcie wakacji.

Rzeszów

Śmiertelny wypadek na ul. Krakowskiej. Wypadli z koziołkującego mercedesa

RZESZÓW. W wyniku zdarzenia jeden z mężczyzn zginął na miejscu, a dwóch zostało rannych.

Rzeszów

Aktorzy „Siemaszki” zwycięzcami Ogólnopolskiego Konkursu na Wystawienie Polskiej Sztuki Współczesnej

RZESZÓW.Do Oksany Czerkaszyny powędrowała nagroda indywidualna dla najlepszej aktorki.

Rzeszów

Na os. Kotuli powstanie wodny plac zabaw. Mieszkańcy protestują [WIZUALIZACJE]

RZESZÓW. Mieszkańcy osiedla są przeciwko lokalizacji atrakcji.

Reklama