31 stycznia w Biurze Wystawy Artystycznych w Rzeszowie odbędzie się finisaż wystawy Bartosza Nalepy DNO LASU. Wydarzenie będzie miało nietypowa i wyjątkową formułę. Zaplanowano specjalny performance artysty połączony z improwizowaną muzyką na żywo.
ŚWIECENIE
Performance Bartosza Nalepy, które sam nazywa ŚWIECENIEM, to wizualizacje analogowe realizowane w czasie rzeczywistym w dialogu z muzyką improwizowaną. Do tworzenia i transmisji obrazu artysta wykorzystuje rzutniki pisma i diaskopy, plazmy dotykowe i dźwiękowe, a także urządzenia optyczne i kamery VHS.
Tym razem posłuży się mikroskopem elektronicznym o kilkusetkrotnym powiększeniu zabierając widzów w kosmos preparowanych scen i obiektów biologicznych tzw. ODCISKÓW, które znajdują się również na jego ekspozycji DNO LASU w rzeszowskim BWA. To ślady palców odciśnięte przez jego najbliższych – córeczkę, żonę, przyjaciół i odwiedzających wystawę, w szalkach z pożywką umożliwiającą rozwój flory bakteryjnej i różnych grzybów, których zarodniki nosimy na skórze.
Towarzyszyć mu będą w tej fascynującej przygodzie muzycy posługujący się improwizacją do tworzenia eksperymentalnych form, wykorzystując min. nagrania terenowe, jako pierwotne źródło dźwięku, przetwarzane elektronicznie do budowania nowych kompozycji w trakcie performance.
Wystąpią:
- Bartosz Nalepa | wizualizacje analogowe z mikroskopu elektronicznego
muzyka:
- Amata Beda Smaga | Gongi i misy himalajskie
- Jacek Nizioł | bas, elektronika
- Bronisław Szałański | saksofon
- Artur Zedanja | elektronika
Performance „Świecenie” odbędzie się w sobotę, 31 stycznia o godz. 18:00 na II piętrze BWA w Rzeszowie. Wstęp wolny.
DNO LASU
Wystawa DNO LASU prezentowana jest w górnej Sali BWA. Stanowi okazję, żeby zobaczyć w szerszej odsłonie prace Nalepy wykonane w różnych konwencjach i technikach artystycznych. Obok malarstwa, dzięki wsparciu organizacyjnemu Galerii Sztuki Współczesnej w Przemyślu, obejrzymy reprezentację wielkoformatowych monotypii z olbrzymiego cyklu Flora, realizowanego od czasów pandemii do dnia dzisiejszego (ok. 200 grafik), a także wybrane obiekty z cyklów Okamgnienie i Prywatny Gabinet Osobliwości.
Tytuł wystawy odnosi się wprost do inspiracji, których artysta poszukuje podczas swoich wędrówek po leśnych odstępach, brodząc korytami strumieni i górskich potoków, aż do odkrycia ich źródeł, ale również źródeł własnej morfologii malarskiej opartej na intuicyjnym geście i eksperymencie, jak sam pisze w jednym z katalogów, „niejednoznacznością efektu do zamiaru”.
- Interesuje mnie chwila tu i teraz. Bywało tak, że tygodniami potrafiłem iść jakimś ciekiem wodnym do jego źródła w lesie, spać i z tej perspektywy oglądać las – mówił Bartosz Nalepa w wywiadzie dla TVP 3 Rzeszów podczas czwartkowego wernisażu.
Podczas tych wypraw artysta szkicuje kadry natury, dokumentuje i zbiera różne artefakty, które wykorzystuje w modelach swoich rzeźb. Kolekcjonuje także okazy z dziedziny preparatyki do budowania własnych dioram - niezależnych bytów, ambalaży zatopionych w akwariach lub scen vanitas aranżowanych w gablotach z soczewkami zniekształcającymi obraz.
Dno lasu to także metaforyczna granica życia i śmierci. Lasy w pobliżu letniej pracowni artysty, stanowiły w czasie Drugiej Wojny Światowej, miejsce desperackiego schronienia dla żydów uciekających z likwidowanych gett, transportów do obozów zagłady czy obozów przymusowej pracy w regionie. To również miejsca kaźni dokonywanych przez niemieckiego okupanta. Mordowano tam zarówno tych, których znaleziono w ukryciu, jak i osoby przewożone na miejsce zbrodni z innych miejscowości czy obozów. Egzekucje te prowadziły do powstania masowych, często nieoznaczonych grobów w leśnym poszyciu. To tym bezimiennym ofiarom dedykuje Bartosz Nalepa instalację rzeźbiarską DNO LASU, specjalnie stworzoną i zaaranżowaną w przestrzeni sali wystawowej na planie bimy - centralnego miejsca dawnej Synagogi Nowej, obecnie siedziby BWA.
- Jak sobie zacząłem to wyobrażać, to chciałem to w jakiś sposób uhonorować w tym miejscu, uczcić ich, uczcić ich pamięć – podkreślał artysta podczas wywiadu dla lokalnej telewizji.
Za tło dźwiękowe na wystawie odpowiedzialny jest Artur Zedanja - kompozytor i producent muzyczny, z którym Bartosz Nalepa współpracuje od kilku lat, realizując również performance audio - wizualne tzw. „Świecenie”. W trakcie trwania wystawy zaplanowany jest pokaz analogowych wizualizacji, które artysta tworzy w dialogu z muzyką improwizowaną, posługując się różnymi transmiterami obrazu: mikroskopem elektronicznym, plazmami dotykowymi i dźwiękowymi, a także diaskopami, rzutnikami pisma i kamerą VHS.
Kuratorką wystawy DNO LASU jest Weronika Gosztyła - Frańczak - niezależna badaczka sztuki.
Zdjęcia do katalogu wykonała fotografka Justyna Wijowska - Szpytma.
Ekspozycja jest dostępna dla zwiedzających do 1 lutego br. Galeria BWA jest czynna od wtorku do niedzieli w godz. 10.00 – 20.00. Bilety na wystawę kosztują 5 zł.
Komentarze
Zaloguj się aby móc dodać komentarz