PODKAPACIE. 17-letni mieszkaniec powiatu strzyżowskiego jest kolejną ofiarą wody w tym sezonie na Podkarpaciu. Chłopak utonął w Jeziorze Solińskim.
Do zdarzenia doszło w niedzielę po godz. 11:00. Jak informuje leska Policja, grupa znajomych z powiatu strzyżowskiego w wieku od 17 do 21 lat korzystając z pięknej pogody, pływała rowerkami wodnymi po Jeziorze Solińskim. W pewnym momencie , około 40 metrów od brzegu tzw. Cypla w Polańczyku, 17-letni chłopak bez uprzedzenia wyskoczył do wody, bez kapoka. Po przepłynięciu około 20 metrów zaczął krzyczeć i machać rękami. Na pomoc tonącemu ruszyło dwóch kolegów, jednak nie zdołali mu pomóc.
Wezwane na miejsce służby ratunkowe prowadziły akcję poszukiwawczą do wieczora. W działaniach brały udział dwie policyjne łodzie z załogami steromotorzystów, trzy łodzie strażackie - w tym wyposażona w sonar - wraz z grupą płetwonurków, dwie łodzie bieszczadzkiego WOPR-u oraz ambulans wodny z ratownikami medycznymi na pokładzie. Przed godziną 19, z głębokości około 45 metrów grupa płetwonurków wydobyła ciało 17-latka.
PODKARPACIE. Podkarpaccy straży biorą czynny udział w szeregu działaniach, mających na celu zminimalizowanie rozprzestrzeniania się koronawirusa. Ich zadania mają charakter wspomagający działania innych służb.
PODKARPACIE. 5019 osób pod nadzorem, 4472 w kwarantannie, 48 osób hospitalizowanych, 827 wykonanych testów, 19 przypadków zakażenia koronawirusem – oto aktualna sytuacja w województwie podkarpackim.
Sędziszowski zakład znany z produkcji filtrów do samochodów i maszyn rolniczych, dołącza do grona firm zaangażowanych w walkę z epidemią koronawirusa COVID-19
Komentarze
Zaloguj się aby móc dodać komentarz