Rzeszów - Poniedziałek, 09.02.2026
Reklama

Przejechał przez opadające rogatki, uderzył w budynek i uciekł. Był pijany

Dodano: 09.02.2026 r. / Redakcja

Kolizja na ul. Reymonta / fot. KMP w Rzeszowie
Kolizja na ul. Reymonta / fot. KMP w Rzeszowie

RZESZÓW. Blisko 2 promile alkoholu w organizmie miał 33-letni mieszkaniec Rzeszowa, który z dużą prędkością przejechał przez przejazd kolejowy, mimo opadających rogatek, a następnie uderzył w budynek i ogrodzenie prywatnej posesji. Po tym wszystkim uciekł z miejsca zdarzenia. Mężczyzna usłyszał już zarzut kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości.

Zdarzenie miało miejsce w środę, na ul. Reymonta. Z ustaleń policji wynika, że 33-letni mieszkaniec Rzeszowa, jadący toyotą od strony ulicy Konopnickiej, nie zastosował się do sygnalizacji świetlnej i z dużą prędkością wjechał na przejazd kolejowy trakcie opuszczania rogatek. Następnie stracił panowanie nad pojazdem i uderzył w schody budynku przy przejeździe kolejowym oraz w ogrodzenie prywatnej posesji.

Świadkiem całego zdarzenia był przypadkowy mężczyzna, który podszedł do toyoty i zaproponował kierującemu pomoc. Ten jednak odmówił i pieszo oddalił się z miejsca. W związku z tym, że świadek wyczuł od kierowcy alkohol, zadzwonił na numer 112 i poinformował o tym fakcie dyspozytora.

Policjanci rozpoczęli poszukiwania 33-letniergo kierowcy toyoty. Po numerach rejestracyjnych pojazdu, funkcjonariusze ustalili właściciela pojazdu. Dyżurny miejski przekazał informację o zdarzeniu wszystkim patrolom pełniącym tego dnia służbę na terenie miasta.

Reklama

Policjanci z komisariatu w Śródmieściu zorientowali się, że chwilę wcześniej interweniowali w jednym z mieszkań w centrum miasta. Przebywająca w lokalu kobieta skarżyła się, że jej nietrzeźwy znajomy nie chce wyjść z mieszkania. Niechciany gość oddalił się przed przyjazdem funkcjonariuszy.

W związku z tym mundurowi udali się do mieszkania, w którym wcześniej interweniowali, jednak nie zastali w nim poszukiwanego mężczyzny. Chwilę później, zauważyli go wchodzącego do klatki i podjęli wobec niego interwencję.

Po wylegitymowanie, funkcjonariusze ustalili, że to 33-letni właściciel toyoty, uczestniczącej w zdarzeniu na ul. Reymonta. Okazało się że mężczyzna miał blisko 1,8 promila. Mężczyzna przyznał, że wcześniej pił alkohol i spowodował kolizję.

Z uwagi na dolegliwości został przewieziony do szpitala. Następnego dnia usłyszał zarzut kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości, do którego się przyznał. O dalszym losie 33-latka zadecyduje sąd.

Reklama

Komentarze

Pozostałe wiadomości z Rzeszowa

Rzeszów

Oto najlepsze szkoły średnie w Rzeszowie wg rankingu „Perpektywy”

RZESZÓW. Uroczyste ogłoszenie wyników 21. Rankingu Liceów i Techników Perspektywy 2019 odbyło się 10 stycznia

Rzeszów

Wypadek na ul. Krakowskiej. 58-latka trafiła do szpitala

RZESZÓW. Do wypadku doszło ok. godziny 7.40 na ul. Krakowskiej.

Rzeszów

W poniedziałek przed Urzędem Wojewódzkim protest przeciwko rzezi dzików

RZESZÓW. Rzeź ma mieć charakter polowań zbiorowych, które rozpoczną się 12 stycznia.

Rzeszów

W poniedziałek sesja nadzwyczajna. Będą 90- i 180-dniowe bilety w komunikacji miejskiej?

RZESZÓW. W poniedziałek odbędzie się nadzwyczajna sesja Rady Miasta.

Rzeszów

W szpitalu przy ul. Lwowskiej powstanie Centrum Interwencyjnego Leczenia Udarów Mózgu

RZESZÓW. Przetarg dotyczy opracowania dokumentacji projektowo-kosztorysowej.

Rzeszów

Uniwersytet Rzeszowski rozpocznie testy na zwierzętach. Centrum badań powstanie w ciągu 2 lat

RZESZÓW. Wartość projektu realizowanego przez Uniwersytet Rzeszowski to 17 079 827,01 zł.

Reklama