Rzeszów - Niedziela, 22.03.2026
Reklama

Strzelali z broni śrutowej w przystanki, samochody i elewację budynków. Jest akt oskarżenia

Dodano: 07.08.2019 r.

fot. Pixabay
fot. Pixabay
RZESZÓW. Dwaj mieszkańcy Rzeszowa, odpowiedzialni za uszkodzenie szyb na przystankach i w samochodach oraz strzału z broni śrutowej w szybę domu jednorodzinnego, usłyszeli akt oskarżenia. 18-latkowi grozi 5 lat pozbawienia wolność, natomiast 20-latkowi 8 lat.

Prokuratura Rejonowa w Dębicy w dniu 5 sierpnia 2019 r. skierowała do Sądu Rejonowego w Rzeszowie akt oskarżenia przeciwko 18-letniemu mieszkańcowi Rzeszowa Bartłomiejowi L. i 20-letniemu mieszkańcowi Rzeszowa Aleksandrowi M., którym zarzuca się popełnienie szeregu przestępstw o charakterze chuligańskim związanych z uszkodzeniem mienia, m.in. poprzez ostrzelanie z broni śrutowej powodując tym samym straty na szkodę 35 osób pokrzywdzonych, w łącznej wysokości 28.023,41 zł.

Uszkodzone przystanki, samochody i szyba domu jednorodzinnego

Cała sprawa miała swój początek jeszcze w lutym br., kiedy do oficera dyżurnego rzeszowskiej policji trafiło zgłoszenie, z którego wynikało, że na ul. Konfederatów Barskich ktoś kto poruszał się samochodem daewoo matiz strzela do wiat przystanków autobusowych. Po przyjeździe policji okazało się, że uszkodzono cztery szyby przystanku Załęska/Konfederatów Barskich 01 oraz trzy szyby przystanku Sieciecha/Załęska 02.

Dalsze rozpoznanie skutkowało odnalezieniem kolejnych zniszczeń. Funkcjonariusze przy ul. Załęskiej dostrzegli stłuczoną prawą przednią szybę w peugeocie. Chwilę później okazało się, że w wyniku oddanych strzałów uszkodzono również inny samochód, również marki peugeot. Po dwóch dniach od pierwszego zgłoszenia do policji rzeszowskiej trafiły informacje o potencjalnych sprawcach zdarzenia. Do ich odnalezienia w dużej mierze przyczyniła się rejestracja pojazdu potencjalnych sprawców.

Okazało się, że podejrzanych jest dwóch, 18-letni Bartłomiej L. oraz 20-letni Aleksander M. Obaj są mieszkańcami Rzeszowa. Zanim jednak udało się do nich dotrzeć, sprawcy w nocy z dnia 19 na 20 lutego ponownie użyli broni śrutowej, tym razem dokonali uszkodzenia elewacji i okna domu jednorodzinnego. Ponadto w międzyczasie uszkodzili kilkanaście samochodów zaparkowanych na terenie Rzeszowa, a w ciągu kolejnych dni funkcjonariusze Policji przyjęli kilkadziesiąt zgłoszeń mówiących o uszkodzeniu mieniu za pomocy ww. broni.

Zatrzymanie i przesłuchania

20 lutego zatrzymano 18-latka, przeszukano jego miejsce zamieszkania oraz pojazd, jednak nie udało się odnaleźć broni śrutowej. Podczas przesłuchania Bartłomiej L. nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu. Wyjaśnił, że był tylko kierowcą i woził swoim samochodem kolegę – Aleksandra M., który siedział na fotelu pasażera, palił papierosa i strzelał ze swojej broni krótkiej do przypadkowo wybranych celów, w tym w dniu 11 lutego 2019 r. do wiat przystankowych. Policjanci przedstawili wówczas Bartłomiejowi L. zarzut dot. uszkodzenia szyby w peugeocie.
Reklama
Kolejno odbyła się wizja lokalna, w trakcie której 18-latek szczegółowo opisywał okoliczności zdarzenia. 22 lutego policjanci zapukali do drzwi Aleksandra M., a w trakcie przeszukania miejsca zamieszkania przy zatrzymanym odnaleziono pistolet marki Smith & Wesson Spring Field, MA USA kaliber 4,5 mm. Zabezpieczono także m.in. śruty koloru srebrnego, ukrywane prawo jazdy, przywłaszczony dowód osobisty oraz amunicję, w postaci 17 sztuk naboi 9mm P.A.K. Posiadana przez zatrzymanego broń po późniejszych analizach nie okazała się bronią pneumatyczną, a posiadana pociski nie są amunicją w myśl ustawy o broni i amunicji.

Akt oskarżenia prokuratury

20-latkowi przedstawiono aż czternaście zarzutów. Przyznał się do uszkodzenia mienia, jednak zaprzeczył jeżeli chodzi o przywłaszczenie dowodu osobistego i ukrywanie prawa jazdy, które jak stwierdził znalazł wcześniej na Rynku w Rzeszowie. W związku z obawą ucieczki i nakłanianiem do składania fałszywych zeznań do Sądu Rejonowego wpłynął wniosek o tymczasowy areszt dla 20-latka, z uwzględnieniem poręczenia majątkowego w wysokości 60 tys. zł. Areszt zakończy się 19 sierpnia. Wobec 18-latka nie zdecydowano się na tego typu rozwiązanie, a środki zapobiegawcze jakie podjęto względem nastolatka ograniczały się do dozoru połączonego z zakazem opuszczania miejsca zamieszkania oraz poręczenie majątkowe w wysokości 30 tys. zł. Na wniosek obrońcy Bartłomieja L. 19 czerwca br. wycofano środki zapobiegawcze, jednak zarzuty zostały uzupełnione o dwa kolejne.

4 lipca 18-latek w całości przyznał się do zarzucanych mu czynów, a ponowne przesłuchanie Aleksandra M. poskutkowało podobnym wynikiem. Za zarzucone czyny Bartłomiejowi L. grozi do 5 lat, zaś Aleksandrowi M. do 8 lat pozbawienia wolności. 20-latek był wielokrotnie karany za oszustwa. Bartłomiej L. nie był nigdy karany.


Rafał Bolanowski (rafal.bolanowski@resinet.pl)

Reklama

Komentarze

Pozostałe wiadomości z Rzeszowa

Rzeszów

12 mln zł dla Politechniki Rzeszowskiej. Projekt zakłada m.in. rozwój technologii dla potrzeb lotnictwa

RZESZÓW. Projekt będzie realizowany z programu „Regionalna Inicjatywa Doskonałości”.

Rzeszów

Rzeszów w czołówce rankingu przeprowadzonego w 21 największych miastach Polski

RZESZÓW. Miasto zostało również najwyżej ocenione pod względem jakości edukacji.

Rzeszów

Asseco Resovia Rzeszów po porażce z Indykpolem AZS Olsztyn znacznie oddala się od fazy play-off

RZESZÓW. W meczu 22. kolejki PlusLigi zespół Asseco Resovii Rzeszów zmierzył się z Indykpolem AZS Olsztyn.

Rzeszów

Ratusz wstrzymał premierę spektaklu w Teatrze Maska. Powód: może obrażać uczucia katolików i żydów

RZESZÓW. „Dochodziły do nas sygnały, że spektakl jest za bardzo kontrowersyjny" - mówi Maciej Chłodnicki, rzecznik prezydenta Rzeszowa. 

Rzeszów

O krok od tragedii na ul. Warszawskiej

RZESZÓW. Kobieta chciała popełnić samobójstwo. 

Rzeszów

Miasto cofa pozwolenie zintegrowane Res-Drobu. Firma nie dostała jeszcze oficjalnego pisma

RZESZÓW. Podstawą cofnięcia pozwolenia zintegrowanego było pismo Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska. 

Rzeszów

Wypadek na ul. Lwowskiej. Przywrócono ruch w kierunku Rzeszowa [AKTUALIZACJA]

RZESZÓW. Doszło do wypadku przy ul. Lwowskiej. Kierowcy podróżujący do Rzeszowa od strony Łańcuta stoją.

Reklama