Jak daleko może się posunąć człowiek, żeby zaspokoić swoje żądze? Prawdziwe namiętności mogą być motorem i nadać sens życiu. Ale mogą też być obsesją. Spełnianie ukrytych pragnień może nieść nieodwracalne konsekwencje. „Wenus w futrze” Davida Ivesa w reżyserii Jana Nowary to historia burzliwego spotkania oraz walki o władzę i dominację. Tytułową Wenus-Wandę poznajemy, gdy przychodzi na przesłuchanie do nowej sztuki teatralnej. Reżyser Thomas nie spodziewa się, że to on zostanie poddany próbie, ponieważ współczesna Wenus może mieć więcej wspólnego z Heddą Gabler niż z rzymską boginią.
Potrzeba uwznioślenia życia towarzyszy każdemu z nas, ale jej konsekwencje mogą okazać się śmiercionośne. Eksperyment z Wenus obiecuje rozkosz, jednak nie za cenę czyjegoś cierpienia. Gdy ta granica zostanie przekroczona, budzą się demony i rozkoszna Afrodyta może przybrać postać okrutnej i mściwej Furii.
Genialnie rozpisane dialogi, świetnie skrojone postaci i dynamika akcji gwarantują wyborną zabawę i wiele poziomów interpretacji!
Spektakl wyłącznie dla widzów dorosłych!
















![Październikowy DKF Klaps: Opowieść o Vivaldim, nowy Ozon i odnowiony „Absolwent” [REPERTUAR]](/image/ext/c/800/520/news/20261002/DRUGIE-ZYCIE_05-1-1.jpg)



![25-lat rzeszowskiego Teatru Przedmieście. Kilka dni świętowania, sporo wydarzeń [PROGRAM]](/image/ext/c/800/520/news/20261001/makbet-fot-dawid-linkowski.jpg)

![Modernizacja 15-piętrowego biurowca na ul. Geodetów w Rzeszowie [wrzesień 2026]](/image/ext/c/740/490/foto/20260929/wiezowiec-geodetow-15.jpg)







