Rzeszów - Wtorek, 17.03.2026
Reklama

Czołowe zderzenie w Medyni Głogowskiej. Nie żyje 54-latek

Dodano: 15.07.2019 r.

fot. KWP Rzeszów
fot. KWP Rzeszów
MEDYNIA GŁOGOWSKA. Nie udało się uratować życia kierującego daewoo matizem. Jego samochód w niedziele rano zderzył się z peugeotem. Do wypadku doszło na drodze wojewódzkiej nr 881 w Medyni Głogowskiej, w powiecie łańcuckim. Do szpitala przewieziono 4 rannych.

Wczoraj rano, policjanci z Łańcuta zostali wezwani do wypadku drogowego. Doszło do niego około godz. 8.20 na drodze wojewódzkiej nr 881 w Medyni Głogowskiej.

Wstępnie ustalono, że 21-latek kierujący peugeotem, stracił panowanie nad pojazdem i uderzył czołowo w jadącego z naprzeciwka daewoo matiza.

Życia 54-letniego kierowcy matiza nie udało się uratować, zmarł pomimo reanimacji. Do szpitala trafiła cztery osoby jadące peugeotem. Trwa ustalanie przyczyn wypadku.
Reklama

Komentarze

Pozostałe wiadomości z Rzeszowa

Rzeszów

Od kwietnia nowe zasady segregacji śmieci. Do marca cena za odpady bez zmian

RZESZÓW. Ratusz uważa, że oferta jaką złożyło MPGK wciąż jest za wysoka.

Rzeszów

Uhonorowano pięciu Podkarpackich sportowców

RZESZÓW. Każda z nagród wynosi 2 tysiące złotych brutto.

Rzeszów

Alarm bombowy w budynkach Urzędu Miasta i ponownie w Urzędzie Wojewódzkim

RZESZÓW. Alarm dotyczy budynków Urzędu Miasta, mowa o Wydziale Geodezji oraz Biurze Gospodarki Mieniem Miasta Rzeszowa.

Rzeszów

Przetarg na modernizację Podziemnej Trasy Turystycznej do powtórki?

RZESZÓW. Inwestycja powinna być wykonana do 30 maja 2020 roku.

Rzeszów

Od 7 lutego ograniczenie czasowe dla samochodów ciężarowych na ul. Podkarpackiej

RZESZÓW. Ciężarówki będą mogły się poruszać przez łącznik S-19 do autostrady.

Rzeszów

Wydział Medyczny i Wydział Prawa i Administracji UR z uprawnieniami doktorskimi

RZESZÓW. Decyzje w sprawie uprawnień podjeła Centralna Komisja ds. Stopni i Tytułów.

Rzeszów

Spędził dwa dni w samochodzie. Znaleziono go nieprzytomnego z objawami hipotermii

RZESZÓW. Samochód z nieprzytomnym mężczyzną w środku zauważyli strażnicy miejscy. 

Reklama