Rzeszów - Poniedziałek, 18.05.2026
Reklama

Dyrektor ZTM-u: Doszło do pobicia kontrolera biletu. Policja: żadnego pobicia nie było

Dodano: 10.05.2019 r.

fot. ViC / RESinet.pl
fot. ViC / RESinet.pl
RZESZÓW. Cała akcja miała miejsce w autobusie nr 56, ok. godz. 1.20 w nocy. Potencjalny sprawca nie miał biletu. Kontrolerzy próbowali go zatrzymać, przez co wynikła szarpanina. ZTM utrzymuje, że u poszkodowanego kontrolera jest podejrzenie wstrząśnienia mózgu. Policja uważa, że nie ma groźnych obrażeń

Ciekawie wygląda sytuacja do jakiej rzekomo doszło dzisiaj po godz. 1.20 w jednym z autobusów komunikacji miejskiej. Zarówno dyrektorka ZTM-u jak i policja podają rozbieżne informacje. Cała akcja odbywała się w autobusie numer 56, w okolicach przystanku obok E. Leclerc przy ul. Rejtana. W sprawę zamieszany jest pijany pasażer autobusu i kontroler biletów.

Stanowisko ZTM-u

Na początku przedstawimy wersję jaką znamy od dyrektor Zarządu Miejskiego, Anny Kowalskiej: „Kontroler został pobity. Jest podejrzenie wstrząśnienia mózgu. To jest młody chłopak przed 30-tką, niedawno zaczął pracę”.

To nie wszystko, w dalszym ciągu wypowiedzi dyrektorka ZTM-u  stwierdziła, że kontroler został wypchany z autobusu i „okładany na zewnątrz. Pojawiła się również teza, że poza alkoholem, mężczyzna może być pod wpływem narkotyków, ponieważ zdaniem Anny Kowalskiej trzech kontrolerów nie było w stanie utrzymać „napastnika”.

„Prawdopodobnie był on strasznie agresywny. Trzech kontrolerów nie mogło sobie poradzić, żeby go oderwać od poszkodowanego. Jest przypuszczenie, że mógł być pod wpływem narkotyków. Prawdopodobnie sprawca wypchnął [kontrolera – przyp. red.] z autobusu i bił go poza autobusem” – wyjaśnia Anna Kowalska.
Reklama
Nuta wątpliwości, jaka pojawia się w wypowiedzi dyrektorki ZTM-u wynika z faktu, że jej relacja opiera się na opisie zdarzenia przez innych kontrolerów. Do momentu publikacji tego artykułu dyrektorka nie widziała nagrania z kamer umieszczonych w autobusie.

Stanowisko Policji

Cały temat staje się nieco bardziej skomplikowany po rozmowie z oficerem prasowym komendanta miejskiego, Adamem Szelągiem, gdyż policja uznała, że żadnego pobicia nie było a uszkodzenia jakich doznał kontroler są wynikiem nieszczęśliwego zbiegu okoliczności.
„Podczas szarpaniny kontroler stracił równowagę i się potknął upadając na przystanek. Obrażenia jakich doznał nie są groźne” – wyjaśnia Adam Szeląg.

Policjanci zdarzenie odnotowali ok. godz. 1.20. Cała akcja rozpoczęła się kiedy kontrolerzy chcieli potencjalnego sprawcy sprawdzić bilet, a ten chciał wysiadając uniknąć kontroli.

Dodatkowo wiemy, że mężczyzna zapłacił za bilet, jak również za przymusowe zatrzymanie autobusu. W związku z tym, że był pod wpływem alkoholu, noc spędził na izbie wytrzeźwień. „Mężczyzna nie jest zatrzymany do tej sprawy” – dodaje Adam Szeląg.

Reklama

Komentarze

Pozostałe wiadomości z Rzeszowa

Rzeszów

Na tarczy po tie-breaku. Asseco Resovia notuje kolejną porażkę

RZESZÓW. Siatkarze Asseco Resovii Rzeszów przegrali kolejne spotkanie w PlusLidze. 

Rzeszów

Przetarg na budowę kładek rowerowych unieważniony przez „problemy natury technicznej”

RZESZÓW. Jeżeli do końca tego roku inwestycja nie będzie zrealizowana, to dofinansowanie unijne przepadnie.

Rzeszów

Porozumienie ws. przekazania Zamku Lubomirskich dla miasta zostanie podpisane w lutym?

RZESZÓW. Wiceminister sprawiedliwości ogłosił, że umowa, mówiąca o przekazaniu dla miasta Zamku Lubomirskich, zostanie podpisana do końca lutego.

Rzeszów

Zmiany w ekipie Asseco Resovii Rzeszów

RZESZÓW. Z ekipą z Rzeszowa żegna się Piotr Gruszka, pierwszy szkoleniowiec drużyny.

Rzeszów

Defibrylatory AED znalazły się w rzeszowskiej przestrzeni miejskiej

RZESZÓW. Defibrylator AED znajdziemy na przystanku autobusowym MPK Piłsudskiego 03 oraz w autobusie komunikacji miejskiej o numerze taborowym 100.

Rzeszów

"Czarny Bez" z Rzeszowa powalczy o tytuł Europejskiego Drzewa Roku 2020

RZESZÓW. Z tej okazji do Rzeszowa przyjedzie Rob McBride – miłośnik drzew, reporter BBC i ambasador Konkursu Europejskie Drzewo Roku.

Rzeszów

Na prywatnej posesji w Rzeszowie ujawniono krajankę tytoniową o wartość 63 tys. zł

RZESZÓW.  Pomieszczeniach budynku strażnicy graniczni ujawnili 8 worków wypełnionych nielegalną krajanką tytoniową.

Reklama