Rzeszów - Niedziela, 31.08.2025
Reklama

Asseco Resovia lepsza od Skry Bełchatów

Dodano:

fot. Asseco Resovia Rzeszów
fot. Asseco Resovia Rzeszów
RZESZÓW. W niedzielne popołudnie zespół Asseco Resovii Rzeszów w siatkarskim klasyku podejmował PGE Skrę Bełchatów. Podopieczni trenere Gheorghe Cretu w czterech setach pokonali aktualnych mistrzów Polski, a statuetkę MVP otrzymał Thibault Rossard.

Mocne otwarcie pojedynku zanotowali bełchatowianie, którzy szybko zbudowali czteropunktową przewagę (0:4). Wejście w pole serwisowe Marcina Możdżonka sprawiło sporo problemów rywalom, dzięki czemu na tablicy widniał wynik 7:8. Od tego momentu swoje prowadzenie budowali goście, którzy wykorzystywali kolejne kontrataki (9:13). Proste błędy rzeszowian skrzętnie punktowali rywale, utrzymując swoje prowadzenie (14:18). Kolejna pozytywna seria dla zespołu Asseco Resovii padła przy zagrywkach kapitana drużyny, zmniejszając dystans do rywali do jednego „oczka” (19:20). W końcówce swoich szans nie wykorzystali rzeszowianie, a ostatni punkt padł po ataku Piotra Orczyka (23:25).

Zagrywki Thibaulta Rossarda otworzyły drugą partię (3:1). Po chwili przy serwisach Davida Smitha rzeszowianie zbudowali pięciopunktową przewagę (7:2). Nie do zatrzymania byli na siatce Thibault Rossard i Jakub Jarosz, którzy pewnie punktowali w kolejnych minutach (13:6). Przerwa na żądanie trenera Roberto Piazzy niewiele zmieniła w obrazie gry przyjezdnych. Po powrocie na parkiet asem serwisowym zapunktował Kawika Shoji dając wynik 15:7. Zespołowość po stronie rzeszowian napędzała ich grę i pozwalała utrzymywać równy rytm w końcowej fazie seta (23:17). Świetnie spisujący się w końcówce Tibo Rossard zakończył partię asem serwisowym (25:17).
Reklama
Kolejna odsłona tego pojedynku lepiej rozpoczęła się dla bełchatowian. Seria bloków rzeszowian przy zagrywkach Kawiki Shojiego dała gospodarzom prowadzenie 10:8. Wyraźnie z zagrywkami Tibo Rossarda nie radzili sobie bełchatowianie, dzięki czemu przewaga rzeszowian urosła do czterech punktów (13:9). Mimo, że w środkowej części seta bełchatowianie zniwelowali nieco straty, proste błędy po ich stronie sprawiły, że to Asseco Resovia miała trzy oczka więcej (20:17). Chcąc uspokoić grę swojej drużyny przy stanie 23:21 o czas poprosił trener Gheorghe Cretu.

Po powrocie na parkiet swój rytm odzyskali gospodarze, którzy zakończyli seta po ataku Rafała Buszka (25:23). Czwarty set otworzyły zagrywki Tibo Rossarda i Kawiki Shojiego (7:3). Po chwili rywale wykazali cię cierpliwością w grze i systematycznie odrabiali straty, by w końcu doprowadzić do remisu po 12. Od tego momentu na parkiecie trwała wyrównana walka punkt, co napędzało grę obydwu zespołów (18:18). Przy stanie 20:20 w polu serwisowym pojawił się Kawika Shoji dając gospodarzom dwa oczka prowadzenia (22:20). Do końca spotkania podopieczni Gheorghe Cretu nie oddali inicjatywy i pewnie wygrali 3:1.

Źródło: Asseco Resovia Rzeszów
Reklama

Komentarze

Pozostałe wiadomości z Rzeszowa

Rzeszów

Na Politechnice Rzeszowskiej odbędzie się pokaz szkolenia spadochronowego

RZESZÓW. Spotkanie odbędzie się 10 kwietnia o godz. 10:00.

Rzeszów

Poseł Buczak o zabudowie terenów nad zalewem: „Zwróciłem się do NIK-u o przeprowadzenie kontroli”

RZESZÓW. Poseł Wojciech Buczak skierował pismo do Najwyższej Izby Kontroli.

Rzeszów

PRIMA APRILIS! Póki co władze miasta nie zamierzają przenieść Ratusza

1 kwietnia informowaliśmy, że władze miasta chcą przenieść Ratusz na al. Piłsudskiego.  To był oczywiście żart prima-aprilisowy.

Rzeszów

1 kwietnia zmieniają się rozkłady trzech linii MPK. Ponadto startuje nowa linia na Zalesiu

RZESZÓW. Zarząd Transportu Miejskiego wprowadza kolejne zmiany w rozkładzie.

Rzeszów

Akty oskarżenia dla trzech osób związanych z Podkarpackim Związkiem Piłki Nożnej

RZESZÓW. Akt oskarżenia przedstawiono Kazimierzowi G, Markowi H. i Zenonowi K.

Rzeszów

W Rzeszowie będzie nowe miejsce stacjonowania zespołu ratownictwa medycznego

RZESZÓW. Od 1 kwietnia w życie wchodzą zmiany związane z ratownictwem medycznym. 

Rzeszów

Dzisiaj Asseco Resovia Rzeszów zagra o 7. miejsce w PlusLidze

RZESZÓW. W tym sezonie zespół z Rzeszowa już dwuktornie musiał uznac wyższość GKS-u.

Reklama