Rzeszów - Sobota, 14.02.2026
Reklama

Przejechał przez opadające rogatki, uderzył w budynek i uciekł. Był pijany

Dodano: 09.02.2026 r. / Redakcja

Kolizja na ul. Reymonta / fot. KMP w Rzeszowie
Kolizja na ul. Reymonta / fot. KMP w Rzeszowie

RZESZÓW. Blisko 2 promile alkoholu w organizmie miał 33-letni mieszkaniec Rzeszowa, który z dużą prędkością przejechał przez przejazd kolejowy, mimo opadających rogatek, a następnie uderzył w budynek i ogrodzenie prywatnej posesji. Po tym wszystkim uciekł z miejsca zdarzenia. Mężczyzna usłyszał już zarzut kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości.

Zdarzenie miało miejsce w środę, na ul. Reymonta. Z ustaleń policji wynika, że 33-letni mieszkaniec Rzeszowa, jadący toyotą od strony ulicy Konopnickiej, nie zastosował się do sygnalizacji świetlnej i z dużą prędkością wjechał na przejazd kolejowy trakcie opuszczania rogatek. Następnie stracił panowanie nad pojazdem i uderzył w schody budynku przy przejeździe kolejowym oraz w ogrodzenie prywatnej posesji.

Świadkiem całego zdarzenia był przypadkowy mężczyzna, który podszedł do toyoty i zaproponował kierującemu pomoc. Ten jednak odmówił i pieszo oddalił się z miejsca. W związku z tym, że świadek wyczuł od kierowcy alkohol, zadzwonił na numer 112 i poinformował o tym fakcie dyspozytora.

Policjanci rozpoczęli poszukiwania 33-letniergo kierowcy toyoty. Po numerach rejestracyjnych pojazdu, funkcjonariusze ustalili właściciela pojazdu. Dyżurny miejski przekazał informację o zdarzeniu wszystkim patrolom pełniącym tego dnia służbę na terenie miasta.

Reklama

Policjanci z komisariatu w Śródmieściu zorientowali się, że chwilę wcześniej interweniowali w jednym z mieszkań w centrum miasta. Przebywająca w lokalu kobieta skarżyła się, że jej nietrzeźwy znajomy nie chce wyjść z mieszkania. Niechciany gość oddalił się przed przyjazdem funkcjonariuszy.

W związku z tym mundurowi udali się do mieszkania, w którym wcześniej interweniowali, jednak nie zastali w nim poszukiwanego mężczyzny. Chwilę później, zauważyli go wchodzącego do klatki i podjęli wobec niego interwencję.

Po wylegitymowanie, funkcjonariusze ustalili, że to 33-letni właściciel toyoty, uczestniczącej w zdarzeniu na ul. Reymonta. Okazało się że mężczyzna miał blisko 1,8 promila. Mężczyzna przyznał, że wcześniej pił alkohol i spowodował kolizję.

Z uwagi na dolegliwości został przewieziony do szpitala. Następnego dnia usłyszał zarzut kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości, do którego się przyznał. O dalszym losie 33-latka zadecyduje sąd.

Reklama

Komentarze

Pozostałe wiadomości z Rzeszowa

Rzeszów

Rzeszów bohaterem najbliższego odcinka cyklu "Dwójka na miejscu"

RZESZÓW. Od początku lipca br. dziennikarze programu 2 Polskiego Radia podróżują po Polsce, aby przedstawiać relacje z ciekawych i pięknych zakątków naszego kraju. Bohaterem najbliższego odcinka cyklu będzie stolica Podkarpacia. 

Rzeszów

Tragiczny wypadek w Grzegorzówce. Motorowerzysta zginął na miejscu

GRZEGORZÓWKA. 50-letni motorowerzysta z niewyjaśnionych przyczyn zjechał z drogi i uderzył w betonowy przepust. Mężczyzna zginął na miejscu.

Rzeszów

W Rzeszowie powstanie około 850 dostępnych cenowo mieszkań na wynajem

RZESZÓW. Porozumienie w tej sprawie podpisano wczoraj w ratuszu.

Rzeszów

8 mln zł na Rzeszowski Budżet Obywatelski

RZESZÓW. Jeszcze w tym miesiącu ruszy proces zgłaszania projektów do budżetu obywatelskiego na 2021 r.

Rzeszów

Podając się za policjantów, wyłudzili kilkanaście tys. zł. od mieszkanek Rzeszowa

RZESZÓW. Kilkanaście tysięcy złotych od dwóch mieszkanek Rzeszowa wyłudzili przestępcy podający się za policjantów. Niestety, poszkodowane zgłosiły sprawę na komisariat już po fakcie.  

Rzeszów

Back to School w Millenium Hall. Oferty zajęć, strefa malucha, rabaty dla uczniów

RZESZÓW. Wydarzenie odbędzie się w najbliższą sobotę, 5 września.

Rzeszów

Nowy rektor Politechniki Rzeszowskiej oficjalnie przejął władzę rektorską

RZESZÓW. Nowy rektor zamierza z Politechniki stworzyć uczelnię, która będzie motorem napędowym nie tylko w regionie podkarpacia.

Rzeszów

Uszkodziła auto przy ul. Lwowskiej i odjechała. Miała ponad 3 promile

RZESZÓW. Do dwóch lat pozbawienia wolności grozi 39-letniej kobiecie, która będąc pod wpływem alkoholu, uszkodziła zaparkowany samochód, a gdy dowiedziała się, że poszkodowany wezwał policję, odjechała z miejsca zdarzenia.

Reklama