Rzeszów - Czwartek, 19.03.2026
Reklama

W Bieszczadach żyje 551 żubrów. Czy ich liczebność zaczyna być problemem?

Dodano: 17.07.2019 r.

fot. Pixabay
fot. Pixabay
PODKARPACIE. Komisja ds. ochrony żubrów debatowała w sprawie związanej ze szkodami wyrządzanymi przez żubry w uprawach rolnych i leśnych, jak również zagrożeniom chorobowym dla tych chronionych ssaków.

W spotkaniu, które zainicjowała Grażyna Zagrobelna (dyrektor RDLP w Krośnie), udział wzięli naukowcy zajmujący się ochroną  żubra, lekarze weterynarii, a także nadleśniczowie bieszczadzkich nadleśnictw, sprawujący bezpośrednio opiekę nad dzikimi stadami.

Na wstępie zaprezentowano wyniki tegorocznej inwentaryzacji żubrów w Bieszczadach. Na podstawie wyników z monitoringu ustalono, że żyje tu obecnie 551 osobników. Przy nikłej liczbie naturalnych upadków stada osiągają bardzo wysoki tzw. przyrost zrealizowany, skutkujący wyraźnym wzrostem liczebności żubrów w ostatnich latach. W 2012 roku doliczono się 256 dzikich żubrów, w 2013 r. - 270, w 2014 r. - 303, zaś na koniec roku ubiegłego na wolności było prawie 500 osobników. Od roku 2011 w bieszczadzkich nadleśnictwach prowadzony jest monitoring stad z wykorzystaniem m.in. fotopułapek.

Niepokojący jest jednak ciągły wzrost szkód od żubrów w drzewostanach i w uprawach rolnych, co powoduje spadek akceptacji społecznej dla tego gatunku. Coraz więcej jest niezadowolonych z obecności żubra, bo szkody „nękające” dotykają prywatnych właścicieli gruntów, stąd lokalna społeczność daje coraz mocniejsze sygnały, żądając „zabrania  żubrów do lasu”. Trzeba nadmienić, że strategia ochrony żubra z 2007 roku określała maksymalną liczebność tego gatunku w Bieszczadach na 400 osobników.

Z kolei dr Mirosław Welz, Podkarpacki Wojewódzki Lekarz Weterynarii, przedstawił informację o stanie zdrowotnym stad wolnościowych w Bieszczadach oraz poinformował o stwierdzonych przypadkach gruźlicy u dzików na tym terenie. W związku z tą sytuacją zaproponowano wykonanie diagnostycznego odstrzału wytypowanych osobników żubra w celu zbadania stanu zdrowotnego stad.

Niepokój specjalistów budzi fakt, że coraz częściej przyczyną śmierci żubrów są choroby. Tylko w latach 2011–2017 w zachodniej subpopulacji żubrów bieszczadzkich stwierdzono 37 przypadków śmiertelności, z czego na pewno 10 przypisać można było rozmaitego rodzaju jednostkom chorobowym lub patologiom. Niestety, w wielu przypadkach stan znajdowanego truchła uniemożliwiał stwierdzenie przyczyny śmierci.
Reklama
Niepokojące fakty przedstawił  Stanisław Kaczor, Powiatowy Lekarz Weterynarii w Sanoku, który mówił o wzroście przypadków telazjozy u bieszczadzkich żubrów. To choroba wywoływana przez nicienie żerujące w gałce ocznej przeżuwaczy, przysparzająca wielu cierpień, a w konsekwencji doprowadzająca do śmierci zwierząt. Z uwagi na to, że ma charakter zakaźny, komisja rekomenduje eliminację osobników zarażonych, jak też osobników osłabionych, szczególnie podatnych również na inne patogeny chorobotwórcze.  Pierwszy przypadek telazjozy u bieszczadzkich żubrów stwierdzono w 2012 roku.

„Opiekę nad tym największym ssakiem Europy żyjącym w bieszczadzkich lasach powierzono leśnikom, wszystkie wskazówki specjalistów traktujemy bardzo poważnie, gdyż mamy świadomość, że „puszcz imperator” z uwagi na jego genetyczne ułomności wciąż jest gatunkiem zagrożonym a bez pomocy ludzi już dawno byłby wymarłym. Tylko ciągły monitoring stanu zdrowia i czuwanie nad nim daje szansę na trwanie żubra w naszych lasach.” – podkreślała dyrektor Grażyna Zagrobelna.

Były też dobre wieści, prof. Wanda Olech, prezes Stowarzyszenia Miłośników Żubrów, poinformowała o planowanym w tym roku odłowieniu i przesiedleniu 9 bieszczadzkich żubrów do Rumunii. Wskazano na konieczność remontu odłowni i modyfikacji harmonogramu projektu „Kompleksowa ochrona żubra w Polsce”. Prof. Olech zaprezentowała też aplikację na smartfony „Obserwator żubra”, będącą narzędziem umożliwiającym agregowanie danych o żubrach, uzyskiwanych zarówno od leśników, jak też od przedstawicieli społeczności lokalnej i turystów.

Źródło: Regionalna Dyrekcja Lasów Państwowych w Krośnie
Reklama

Komentarze

Pozostałe wiadomości z Podkarpacia

Podkarpacie

Wniosek o ZRID dla ostatniego odcinka S19 na Podkarpaciu

PODKARPACIE. Do Wojewody Podkarpackiego trafił wniosek o wydanie pozwolenia na budowę (ZRID) odcinka drogi ekspresowej S19 Jawornik – Lutcza. To ostatni fragment szlaku Via Carpatia w województwie podkarpackim, który czeka na ten...

Podkarpacie

Rusza budowa obwodnicy Jasła. Podpisano umowę z wykonawcą

PODKARPACIE. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad podpisała dziś umowę z firmą Intercor na budowę blisko 10-kilometrowej obwodnicy Jasła. Wartość inwestycji wynosi 324 mln zł.

Podkarpacie

Tragiczny wypadek w Nowosielcu. Nie żyje 82- letni mężczyzna, ranny 6 latek

PODKARPACIE. Do tragicznego wypadku doszło wczoraj w miejscowości Nowosielec w powiecie niżańskim. Kierowca opla stracił panowanie nad pojazdem i najechał na 6-letnie dziecko. Chłopiec trafił do szpitala. Mężczyzna kierujący samochodem, pomimo pomocy...

Podkarpacie

Ostrzeżenie IMGW! Silny mróz na Podkarpaciu, nawet - 20 stopni

ODKARPACIE. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał ostrzeżenie I stopnia dla Podkarpacia w związku z prognozowanym silnym mrozem, który spodziewany jest w czasie weekendu. W niektórych rejonach województwa temperatura w nocy może...

Podkarpacie

Zderzenie autobusu z osobówką w Sanoku

SANOK. Na ulicy Staszica w Sanoku doszło do zderzenia autobusu komunikacji miejskiej z osobowym oplem. Na szczęście nikomu nic poważnego się nie stało.

Podkarpacie

Wypadek ciężarówki na S19. Droga w kierunku Lublina zablokowana

PODKARPACIE. Na odcinku drogi ekspresowej S19 pomiędzy węzłem Zdziary , a węzłem Lasy Janowskie ciężarówka wypadła z drogi i wjechała do rowu.

Podkarpacie

Tragiczny wypadek w miejscowości Równe. Nie żyje 40-letni mężczyzna

PODKARPACIE. 40-letni kierowca mercedesa zjechał z drogi i uderzył w drzewo. Strażacy musieli użyć sprzętu hydraulicznego, aby wydobyć z auta zakleszczonego mężczyznę. Pomimo udzielonej pomocy medycznej, jego życia nie udało się uratować.

Podkarpacie

Zielone światło dla budowy obwodnicy Kolbuszowej

PODKARPACIE. Ponad 12 kilometrów będzie miała obwodnica Kolbuszowej w ciągu drogi krajowej nr 9. Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w Rzeszowie wydał decyzję środowiskową dla inwestycji.

Reklama