Rzeszów - Piątek, 05.06.2026
Reklama

Umowa na odmulenie rzeszowskiego zalewu podpisana „pomimo podkładania nóg”

Dodano: 22.07.2019 r.

fot. ViC / RESinet.pl
fot. ViC / RESinet.pl
RZESZÓW. Wody Polskie podpisały umowę na odmulenie zalewu. Brakuje decyzji środowiskowej dla II etapu. Nie wyznaczono również miejsca gdzie znajdzie się wydobywany osad. Podczas uroczystego podpisania padło wiele zarzutów z ust prezesa PGW Wody Polskie pod adresem Ratusza.

Zanim jednak przejdziemy do merytorycznej części konferencji prasowej, jeszcze raz przedstawimy techniczne aspekty związane z odmuleniem rzeszowskiego zalewu. Koszt odmulenia zalewu wynosi 49,7 mln zł, z czego aż 42,2 mln zł pochodzi z unijnych środków Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko, na podstawie umowy zawartej w dniu 25-05-2018 r. przez Państwowe Gospodarstwo Wodne Wody Polskie z Narodowym Funduszem Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Warszawie.

Dwuetapowa inwestycja

Zgodnie z pomiarami batymetrycznymi dna, do wydobycia w I etapie prac jest 500 tys. m3 osadu. Kolejny etap wiąże się z wydobyciem ok. 180 tys. m3 osadu. Co ciekawe na ten etap prac nie wszystkie dokumenty zostały zdobyte: „trzeba jeszcze uzyskać dodatkowe decyzje środowiskowe” – informuje Małgorzata Wajda, dyrektor Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Rzeszowie. Prace wykona konsorcjum krajowych firm: EFB Partner Jerzy Kruczyński z Serocka oraz Przedsiębiorstwem Budownictwa Wodnego S.A. z Warszawy.

Zaznaczmy również, że prace będą prowadzone w okresie jesienno-zimowo-wiosennym tj. od października do lutego. Pierwszy etap prac obejmie czaszę zbiornika na długości ok. 1,1 km poza obszarem Natura 2000. Drugi etap prac zlokalizowany jest na obszarze Natura 2000 tj. od km 1,1 do 4,3 km powyżej stopnia i zrealizowany zostanie w jednym cyklu na przełomie lat 2022/2023. Prace związane z odmuleniem w pierwszym etapie potrwają ok. 3 lat, począwszy od br.

Prace będą wykonywane przy użyciu m.in. refulera, urządzeń do zbierania trzcinowisk oraz kontenerów do odwodnienia, które mają pomóc w neutralizowaniu nieprzyjemnego zapachu osadu. W informacji podanej przez Krzysztofa Gwizdaka, kierownika Zespołu Komunikacji Społecznej i Edukacji Ekologicznej: „osad zostanie czasowo złożony na powierzchni ok. 2 ha na prawym brzegu zbiornika tuż powyżej stopnia, a po odsączeniu będzie każdorazowo do końca kwietnia wywożony i zagospodarowany przez wykonawcę robót”. Co ciekawe wg. informacji podanych na konferencji prasowej przez Małgorzatę Wajdę: „To są miejsca uzgodnione z przyrodnikami, tak aby nie było tam wyschniętego koryta. Są to miejsca pod nadzorem przyrodniczym. Mamy kilkanaście propozycji”. Dodajmy, że żadna dokładna lokalizacja na konferencji prasowej nie została podana.

Inwestycja „pomimo podkładania nóg”?

Na organizowanej konferencji prasowej nie było żadnego przedstawiciela Ratusza, nie licząc rzecz jasna radnego Roberta Kultysa z Prawa i Sprawiedliwości. Poza nim na Sali w Urzędzie Marszałkowskim było wielu reprezentantów PiS-u. Pojawili się m.in. Przemysław Daca - prezes Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie, Lucyna Podhalicz – wicewojewoda podkarpacki, Piotr Pilch – wicemarszałek województwa podkarpackiego, Alicja Zając – senator RP oraz Krystyna Wróblewska, Wojciech Buczak i Andrzej Szlachta.
Reklama
Każdy z obecnych, w swojej wypowiedzi odnosił się przychylnie do pracy wykonywanej przez dyrektor Małgorzatę Wajdę i chwalił doprowadzenie inwestycji do końca. Nie zabrakło jednak głosów skierowanych w stronę rzeszowskiego Ratusza: „Pamiętam, że jeszcze w zeszłym roku musiałem tutaj przyjechać broniąc panią dyrektor przed atakami politycznymi pana prezydenta, który zarzucał nam, że zmarnujemy te 40 mln dofinansowania i tego projektu nie wykonamy. Bardzo się cieszę, że doprowadziła pani dyrektor do końca ten projekt” – mówił Przemysław Daca.

Wypowiedź prezesa Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie odnosiła się do sytuacji z sierpnia ubiegłego roku, kiedy to Ratusz informował o tym, że Wody Polskie chcą odmulić 1/4 część, czyli ok. 1,1 km. 4 października rzeszowskie władze podczas konferencji prasowej przedstawiły pismo Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w Rzeszowie - Wojciecha Wdowika, który wniósł sprzeciw w stosunku do planowanych działań związanych z odmuleniem rzeszowskiego zalewu i zaznaczył, że aby rozpocząć inwestycję, Wody Polskie muszą uzyskać decyzję o warunkach prowadzenia działań.

Na pierwszy rzut oka sprawa nie wyglądała jasno i klarownie, jednak jak przekonywał wówczas Krzysztof Gwizdak: „Doszło do pewnego niezrozumienia procedury. Wystąpiliśmy do RDOŚ w Rzeszowie o wyrażenie zgody na rozpoczęcie robót. Jeżeli w ciągu 30 dni dyrektor nie wyraziłby sprzeciwu, to od razu moglibyśmy tak wejść z robotami”.

W praktyce całe zamieszanie było związane z tym, że prace, które mogłyby się rozpocząć z dnia na dzień nie uwzględniałyby wytycznych związanych z ochroną środowiska na obszarze Natura 2000. Wody Polskie stwierdziły, że wszystko idzie zgodnie z planem i termin zakończenia (III kwartał 2022 r.) nie ulega zmianie. Właśnie po tej sytuacji Przemysław Daca zdecydował się odwiedzić Rzeszów, a w związku z jego przyjazdem, w październiku została zorganizowana konferencja prasowa. Dodajmy także, że był to rok w którym rzeszowianie wybierali nowego prezydenta miasta, a w wyborach startował kandydat Prawa i Sprawiedliwości Wojciech Buczak, który w swojej kampanii również poruszał temat odmulenia rzeszowskiego zalewu.

Wracając jednak do dzisiejszej konferencji prasowej, wcześniejszy cytat nie był jedyną wypowiedzią prezesa w stronę prezydenta Rzeszowa. Kolejna miała miejsca chwilę później na briefingu prasowym: „Mimo wszystkich perturbacji i podkładania nóg przez inne opcje polityczne udało nam się doprowadzić szczęśliwie do końca i za parę lat zapewniam państwa, będziecie mieli pełny funkcjonalny zbiornik”.



Rafał Bolanowski (rafal.bolanowski@resinet.pl)

Reklama

Komentarze

Pozostałe wiadomości z Rzeszowa

Rzeszów

Poranne wypadki na ulicach Rzeszowa. Rozbite samochody i ranni

RZESZÓW. Rzeszowscy policjanci interweniowali na miejscu dwóch wypadków, do których doszło dziś rano na ulicach miasta. Na ul. Dąbrowskiego doszło do zderzenia Lexusa z Citroenem, a na ul. Ludwika Chmury Ford zderzył...

Rzeszów

Duże zmiany w parkowaniu przy szpitalu na ul. Szopena

RZESZÓW. Uniwersytecki Szpital Kliniczny wprowadza nowe zasady parkowania. Na terenie placówki pojawiły się parkometry. Nowy system ma m.in. usprawnić organizację ruchu i zwiększyć rotacyjność miejsc parkingowych.

Rzeszów

Rynek pierwotny w Rzeszowie stale rośnie. Które inwestycje najbardziej przyciągają kupujących?

Firmy deweloperskie dostrzegają duży potencjał Rzeszowa, realizując nowe inwestycje na terenie miasta – zarówno w centrum, jak i na obrzeżach. Zauważalnym trendem jest zwrócenie uwagi na komfort i potrzeby mieszkańców.

Rzeszów

Poranne wypadki na drogach Rzeszowa i powiatu. 3 osoby w szpitalu

RZESZÓW. W ciągu zaledwie dwóch godzin na drogach Rzeszowa i powiatu doszło do dwóch wypadków z udziałem niechronionych uczestników ruchu. W Rzeszowie kierująca Toyotą potrąciła rowerzystkę, a w Kamieniu nastolatka jadąca na...

Rzeszów

Blisko 4 promile alkoholu i „małpki” w schowku. Kierowcy bmw grozi do 5 lat więzienia

BŁAŻOWA. Dynowscy policjanci zatrzymali 25-letni kierowcę bmw, który wsiadł za kierownicę mając w organizmie 3,74 promila. Podczas kontroli, w samochodzie ujawniono puste butelki po alkoholu. Nieodpowiedzialnemu kierowcy grozi kara do 3 lat...

Rzeszów

W piątek studenci przejmą miasto, będą czasowe utrudnienia w ruchu. Sprawdź, którędy przejdzie korowód

RZESZÓW. W piątek, 8 maja 2026 r. na Rynku w Rzeszowie rozpoczną się Rzeszowskie Juwenalia 2026. Tradycyjnie, po symbolicznym przekazaniu kluczy do miasta, korowód studentów przejdzie ulicami Rzeszowa w kierunku miasteczka akademickiego....

Rzeszów

W piątek i w sobotę objazdy kilku linii MPK

RZESZÓW. Od piątku, 8 maja, od godz. 17.30 do końca soboty, 9 maja, linie 10, 13, 32, 42, N2 MPK w Rzeszowie pojedą trasami objazdowymi. Powód — budowa sieci ciepłowniczej w rejonie ul....

Rzeszów

ZTM uruchamia dodatkowe kursy autobusów na Rzeszowskie Juwenalia

RZESZÓW. W piątek i sobotę, 8 i 9 maja, Zarząd Transportu Miejskiego w Rzeszowie zwiększy częstotliwość kursowania kilku linii autobusowych. Powodem są 31. Rzeszowskie Juwenalia, na których organizatorzy spodziewają się tłumów.

Reklama