Rzeszów - Sobota, 14.03.2026
Reklama

Mistrz i Małgorzata [RECENZJA]

Dodano: 05.04.2019 r. / Rafał

Gdyby tak muzyka mogła zostać idealnie odzwierciedlona słowami, muzyczny motyw przewodni spektaklu Cezarego Ibera, jego transowe brzmienie pobudzające ostrością jest dopełnieniem tego co zobaczą widzowie, kiedy po raz pierwszy przed ich oczami stanie świta Wolanda.

Zanim jednak w pełni zabrniemy do świata nadrealizmu Bułhakowa i skradzionej głowy Berlioza, na kilka krótkich chwil zatrzymajmy się przy aranżacji sceny. Cechuje ją przede wszystkim dynamizm i symbolika o dość wystudzonym wydźwięku, co w przełożeniu na całokształt przedstawienia pozostawia dużą dozę swobody działającej z korzyścią na doznania odbiorcy. Opisywany zabieg może wynikać w głównej mierze z mnogości poruszanych wątków, ale o tym później.

Na deskach „Siemaszki”  pojawia się konstrukcja przypominająca szklaną wystawę. Została ona umieszczona na końcu sceny i służy jako tymczasowy dom tytułowego Mistrza, co w połączeniu z odpowiednio prowadzonym światłem staje się dla publiczności sferą, po części wyjętą z pozostałej części sceny, bezsprzecznie dodając do całej historii sentymentalną nutę utraconej przeszłości, która notabene zostaje uzupełniona aktorstwem i tonem głosu Adama Mężyka.

Czas przejść do zasadniczej części całej opowieści. Arcydzieło Michaiła Bułhakowa cechuje mnogość wątków i symboli, pod tym względem „Mistrz i Małgorzata” w interpretacji Ibera nie ustępuje pola pierwowzorowi. Reżyser sumiennie przywołuje znaczną część wątków w sposób zhermetyzowany, pozwalając poznać smak każdego z nich i robi to na tyle hipnotyzująco, że nie sposób nie odnieść wrażenia zaginanej czasoprzestrzeni, bo choć całość trwa ponad trzy godziny, to i tak czas przecieka przez palce, a sam spektakl ani na moment nie traci pierwotnej esencji, skupiającej uwagę widza.

Co należy wyraźnie zaznaczyć, to fakt że mamy do czynienia zarówno z wątkiem moskiewskim, który dzieli spektakl na dwie części: pierwsza poświęcona perypetią Wolanda i druga skupiająca w sobie szczegółowo wątek miłosny Mistrza i Małgorzaty oraz wątek jerozolimski przedstawiający historie „graną” przez lalki. W trakcie scenicznej żonglerki wątkami, klimat każdej z nich wyróżnia się wyraziście, kiedy na scenie pojawia się Woland, natychmiastowo pojawia się swego rodzaju nadnaturalne szaleństwo, gdy mowa o Mistrzu i Małgorzacie dopada nas realizm i tęsknotę, a w przypadku Poncjusza Piłata czuć po prostu historyczny patos.

Dla wszystkich fanów rosyjskiej mody lat 30. XX wieku mam złą wiadomość: w spektaklu Siemaszki została ona ograniczona do minimum i jest w tym pewien klucz. Nie sposób nie oprzeć się wrażeniu, że dialogi, gesty i w końcu sama gra aktorska jest niejako odzwierciedleniem ich ubioru. Mówiąc w skrócie symbolizuje daną interpretacje osobowości.

Pozwolę sobie ponownie nawiązać do podziału spektaklu na dwie części. Wrażenia jakie pozostawia po sobie pierwsza część są niebywale barwne i żywe, zresztą źródłem tych odczuć jest w głównej mierze kreacja Wolanda, granego gościnnie przez Krzysztofa Boczkowskiego, na co dzień występującego we Wrocławskim Teatrze Współczesnym. Możemy zatem stwierdzić śmiało, że na rzeszowskiej scenie pojawia się prawdziwy szatan, z całą swoją złowrogą chytrością i magnetycznym uśmiechem. Towarzyszy mu świta, w której mimowolnie wyczuwamy pewną więź, która istnieje również pomiędzy kreacjami literackimi Bułhakowa.

W drugiej części scena w głównej mierze należała do „naszej” Małgorzaty i choć dobrze znana rzeszowskiej publiczności Dagny Cipora swoją grą przywołała wiele nostalgicznych westchnień, prezentując bezsprzecznie spójność pomiędzy kreacją sceniczną i literacką, to w dalszej części, kiedy ukazana jest jej relacja z Wolandem, kiedy na scenie pojawia się zupełna nagość, pojawia się również przeświadczenie, że do pełnej swobody niezbędnym może okazać się czas spędzony „w roli”. Nie zmienia to jednak tego, że Małgorzacie należą się owacje na stojąco, chapeau bas!

Rafał Bolanowski

 

Reklama

Komentarze

Pozostałe wiadomości

Aktualności

Rzeszowskie Juwenalia z nowymi wykonawcami

Nocny Kochanek i White 2115 dołączyli do wykonawców 31.edycji Rzeszowskich Juwenaliów.

Aktualności

Koncert finałowy Werbel 2025. Na scenie m.in. Asia Nawojska, Somethingski, Tołhaje i goście specjalni

Zbliża się wielki finał plebiscytu Polskiego Radia Rzeszów „Werbel 2025”. 22 lutego na scenie klubu Pod Palmą wystąpią: Asia Nawojska, Somethingski oraz zespół Tołhaje, któremu towarzyszyć będą wyjątkowi artyści: Kortez, Siczka, Spięty...

Aktualności

Podwójny koncert walentynkowy z utworami Jana Kiepury w Filharmonii Podkarpackiej

Z okazji Święta Zakochanych Filharmonia Podkarpacka zaprasza na wyjątkowy koncert, podczas którego zabrzmią najpiękniejsze utwory z repertuaru Jana Kiepury. Zaplanowano dwa widowiska – w czwartek, 12 lutego o godz. 19:00 w ramach...

Aktualności

Ferie w Rzeszowie. Ratusz i zamek otwarte dla zwiedzających

„Ratusz na niedzielę” to nowa inicjatywa miejska i propozycja dla całych rodzin. Zabytkowy obiekt będący sercem miasta będzie można zwiedzać z przewodnikiem w okresie ferii zimowych. Po budynku oprowadzi historyczka sztuki Karolina...

Aktualności

Ferie jak z bajki w filiach WiMBP. 54 wydarzenia, 19 bibliotek

Wojewódzka i Miejska Biblioteka Publiczna w Rzeszowie przygotowała szereg atrakcji dla najmłodszych z okazji zbliżających się ferii zimowych. Łącznie to ponad 50 wydarzeń, które odbędą się w 19 filiach biblioteki w okresie...

Aktualności

Dżem i Żabson na Rzeszowskich Juwenaliach 2026

Znamy już 12 wykonawców, którzy w tym roku rozgrzeją scenę podczas „Najlepszych Juwenaliów w Polsce”. Do ogłoszonych wcześniej artystów dołączyli: Dżem i Żabson. 31. Rzeszowskie Juwenalia odbędą się w dniach 8–9 maja...

Aktualności

Europejski Stadion Kultury 2026: Rusza nabór projektów

Estrada Rzeszowska ogłosiła nabór projektów do tegorocznej odsłony festiwalu Wschód Kultury – Europejski Stadion Kultury 2026 - jednego z największych wydarzeń kulturalnych w Rzeszowie i interdyscyplinarnych festiwali w Polsce.

Aktualności

31. Rzeszowskie Juwenalia. Raperka młodego pokolenia dołącza do line-upu

Bambi to kolejna artystka, która wystąpi na tegorocznej edycji Rzeszowskich Juwenaliów. Jej koncert odbędzie się 9 maja na scenie Brend.

Reklama