Rzeszów - Niedziela, 13.09.2026
Reklama

Mistrz i Małgorzata [RECENZJA]

Dodano: 05.04.2019 r. / Rafał

Gdyby tak muzyka mogła zostać idealnie odzwierciedlona słowami, muzyczny motyw przewodni spektaklu Cezarego Ibera, jego transowe brzmienie pobudzające ostrością jest dopełnieniem tego co zobaczą widzowie, kiedy po raz pierwszy przed ich oczami stanie świta Wolanda.

Zanim jednak w pełni zabrniemy do świata nadrealizmu Bułhakowa i skradzionej głowy Berlioza, na kilka krótkich chwil zatrzymajmy się przy aranżacji sceny. Cechuje ją przede wszystkim dynamizm i symbolika o dość wystudzonym wydźwięku, co w przełożeniu na całokształt przedstawienia pozostawia dużą dozę swobody działającej z korzyścią na doznania odbiorcy. Opisywany zabieg może wynikać w głównej mierze z mnogości poruszanych wątków, ale o tym później.

Na deskach „Siemaszki”  pojawia się konstrukcja przypominająca szklaną wystawę. Została ona umieszczona na końcu sceny i służy jako tymczasowy dom tytułowego Mistrza, co w połączeniu z odpowiednio prowadzonym światłem staje się dla publiczności sferą, po części wyjętą z pozostałej części sceny, bezsprzecznie dodając do całej historii sentymentalną nutę utraconej przeszłości, która notabene zostaje uzupełniona aktorstwem i tonem głosu Adama Mężyka.

Czas przejść do zasadniczej części całej opowieści. Arcydzieło Michaiła Bułhakowa cechuje mnogość wątków i symboli, pod tym względem „Mistrz i Małgorzata” w interpretacji Ibera nie ustępuje pola pierwowzorowi. Reżyser sumiennie przywołuje znaczną część wątków w sposób zhermetyzowany, pozwalając poznać smak każdego z nich i robi to na tyle hipnotyzująco, że nie sposób nie odnieść wrażenia zaginanej czasoprzestrzeni, bo choć całość trwa ponad trzy godziny, to i tak czas przecieka przez palce, a sam spektakl ani na moment nie traci pierwotnej esencji, skupiającej uwagę widza.

Co należy wyraźnie zaznaczyć, to fakt że mamy do czynienia zarówno z wątkiem moskiewskim, który dzieli spektakl na dwie części: pierwsza poświęcona perypetią Wolanda i druga skupiająca w sobie szczegółowo wątek miłosny Mistrza i Małgorzaty oraz wątek jerozolimski przedstawiający historie „graną” przez lalki. W trakcie scenicznej żonglerki wątkami, klimat każdej z nich wyróżnia się wyraziście, kiedy na scenie pojawia się Woland, natychmiastowo pojawia się swego rodzaju nadnaturalne szaleństwo, gdy mowa o Mistrzu i Małgorzacie dopada nas realizm i tęsknotę, a w przypadku Poncjusza Piłata czuć po prostu historyczny patos.

Dla wszystkich fanów rosyjskiej mody lat 30. XX wieku mam złą wiadomość: w spektaklu Siemaszki została ona ograniczona do minimum i jest w tym pewien klucz. Nie sposób nie oprzeć się wrażeniu, że dialogi, gesty i w końcu sama gra aktorska jest niejako odzwierciedleniem ich ubioru. Mówiąc w skrócie symbolizuje daną interpretacje osobowości.

Pozwolę sobie ponownie nawiązać do podziału spektaklu na dwie części. Wrażenia jakie pozostawia po sobie pierwsza część są niebywale barwne i żywe, zresztą źródłem tych odczuć jest w głównej mierze kreacja Wolanda, granego gościnnie przez Krzysztofa Boczkowskiego, na co dzień występującego we Wrocławskim Teatrze Współczesnym. Możemy zatem stwierdzić śmiało, że na rzeszowskiej scenie pojawia się prawdziwy szatan, z całą swoją złowrogą chytrością i magnetycznym uśmiechem. Towarzyszy mu świta, w której mimowolnie wyczuwamy pewną więź, która istnieje również pomiędzy kreacjami literackimi Bułhakowa.

W drugiej części scena w głównej mierze należała do „naszej” Małgorzaty i choć dobrze znana rzeszowskiej publiczności Dagny Cipora swoją grą przywołała wiele nostalgicznych westchnień, prezentując bezsprzecznie spójność pomiędzy kreacją sceniczną i literacką, to w dalszej części, kiedy ukazana jest jej relacja z Wolandem, kiedy na scenie pojawia się zupełna nagość, pojawia się również przeświadczenie, że do pełnej swobody niezbędnym może okazać się czas spędzony „w roli”. Nie zmienia to jednak tego, że Małgorzacie należą się owacje na stojąco, chapeau bas!

Rafał Bolanowski

 

Reklama

Komentarze

Pozostałe wiadomości

Aktualności

Senioralia 2026 w kinie. 8 seansów filmowych dla starszych widzów

Przez cały tydzień trwania Senioraliów Rzeszowskich w Kinie za Rogiem Café codziennie o godzinie 16:00 wyświetlany będzie film wybrany z myślą o starszych widzach. Repertuar obejmuje osiem tytułów — od biografii Marii...

Aktualności

Motoryzacyjne show na miasteczku Politechniki Rzeszowskiej. Drift, ekskluzywne samochody i weterani rapu

Już po raz czwarty w Rzeszowie odbędzie się impreza pn. SpeedShow. Wydarzenie gromadzi w jednym miejscu właścicieli i pasjonatów samochodów, które na co dzień trudno zobaczyć na ulicach — od supersamochodów, przez...

Aktualności

Senioralia Rzeszowskie 2026. Ponad 30 wydarzeń, występ Wojciecha Gąssowskiego i koncert Don Wasyla

4 września 2026 r. symboliczne klucze do bram miasta przejmą seniorzy. Przez tydzień starsi mieszkańcy Rzeszowa będą mogli uczestniczyć w ponad 30 wydarzeniach organizowanych właśnie z myślą o nich. 7-dniowy cykl otworzy...

Aktualności

Lutosławski, Gershwin i Procaccini na otwarcie 72. sezonu Filharmonii Podkarpackiej

Lutosławski, Gershwin i włoska kompozytorka rzadko goszcząca na polskich estradach — tak zapowiada się koncert otwierający nowy sezon artystyczny Filharmonii Podkarpackiej. Orkiestrę poprowadzi Adam Klocek, laureat nagrody Grammy, a przy fortepianie zasiądzie...

Aktualności

Konie na fotografiach Ignacego50 - nowa wystawa w Galerii Nierzeczywistej

Galeria Nierzeczywista RSF zapowiedziała premierę wystawy fotografii wyjątkowego artysty działającego pod pseudonimem Ignacy50. Ekspozycja prezentuje dwadzieścia cztery kadry, na których punktem wyjścia są konie. Wernisaż oraz spotkanie z autorem odbędą się 4...

Aktualności

Rockowe zakończenie wakacji na rzeszowskim Rynku. Zagrają: KSU, Turbo, TSA i Harazm

W niedzielę, 30 sierpnia na Rynku w Rzeszowie odbędzie się koncert finałowy wakacyjnej trasy najpopularniejszej letniej audycji Polskiego Radia Rzeszów – „Radio Biwak”.

Aktualności

Zakończenie wakacji na rzeszowskich Bulwarach. Dziewięć stref atrakcji i kino plenerowe

W niedzielę 23 sierpnia rzeszowskie Bulwary zamienią się w miasteczko pełne atrakcji dla całych rodzin. Wśród nich znajdą się m.in. symulatory F1, kino plenerowe, padel i tenis, dmuchańce, quady i jazda konna....

Aktualności

Centrum czy Bulwary? W piątek dwa Silent Disco w Rzeszowie

W piątek 21 sierpnia miłośnicy Silent Disco będą mieli w Rzeszowie do wyboru aż dwie plenerowe imprezy tego typu. Pierwsza odbędzie się w ścisłym centrum miasta, na Skwerze Kultury, druga — na...

Reklama